Arsenal - logo 3 (koszulka)
Shutterstock

Arsenal zmierzy się z Leeds w sobotę o 13:30, otwierając szóstą kolejkę Premier League. Przed spotkaniem Mikel Arteta opowiedział o przedłużeniu umowy z klubem, swojej przyszłości i sprawie Manchesteru City. Trener przekazał również informacje o stanie zdrowia kilku piłkarzy.

„To ogromny zaszczyt”

Spotkanie z Leeds będzie pierwszym meczem Arsenalu po przerwie reprezentacyjnej i pierwszym dla Artety od czasu podpisania nowego kontraktu. Hiszpan przyznał, że przedłużenie współpracy z klubem jest dla niego powodem do dumy.

„To dla mnie ogromny zaszczyt. Moja rodzina i ja jesteśmy bardzo wdzięczni, że możemy kontynuować tę niezwykłą podróż, która rozpoczęła się prawie siedem lat temu. Od początku mówiłem, że klub i ja chcemy tego samego” – powiedział Arteta.

Trener podkreślił, że podczas podejmowania decyzji o przyszłości ważne było dla niego nastawienie osób związanych z Arsenalem. „Kiedy próbujesz zdecydować o swojej przyszłości, najważniejsze jest, by w chwili podpisywania umowy spojrzeć na wszystkich w pokoju i zobaczyć uśmiechy na ich twarzach oraz podekscytowanie w oczach. To dostrzegłem u Stana i Josha Kroenke, dyrektora generalnego Richarda Garlicka, dyrektora operacji piłkarskich Jamesa Kinga, dyrektora sportowego Andrei Berty, a także u pracowników i zawodników” – dodał.

Arteta nie myśli o odejściu z futbolu

Zapytany, czy rozważał możliwość niepodpisania nowej umowy, Arteta przyznał, że czasami zastanawia się, jak długo będzie chciał pracować w zawodzie i właśnie w Arsenalu. Ostatecznie uznał jednak, że nadal ma do tego odpowiednią energię i motywację.

„Jeśli pewnego dnia moje odczucia się zmienią, wtedy to przemyślimy. To takie proste” – zaznaczył. Dodał, że budowa silnego zespołu i klubu wymaga codziennej pracy. „Wiemy, na jakim poziomie jesteśmy i jakie mamy standardy, ale nasz entuzjazm, pasja i energia są jeszcze większe”.

Trener podkreślił również, że ważne są dla niego nie tylko trofea, lecz także sposób, w jaki klub je zdobywa. Jego zdaniem Arsenal ma wyraźną tożsamość, ambicje i kierunek rozwoju, a osoby związane z drużyną czują, że są częścią zjednoczonej społeczności.

Arteta nie planuje obecnie przerwy od futbolu. „Kocham swoją pracę. Każdego ranka budzę się z energią do działania. Czasami odpoczywam w ciągu dnia, a potem wracam do pracy z jeszcze większą energią, bo uwielbiam to, co robię” – powiedział. Dodał, że nie myśli o tym, gdzie będzie za 20 lat, i stara się koncentrować na teraźniejszości.

Sprawa Manchesteru City i finanse w Premier League

Arteta został zapytany o postępowanie dotyczące Manchesteru City. W przeszłości pracował tam jako asystent Pepa Guardioli, a sprawa zarzutów dotyczących naruszeń finansowych pozostaje nierozstrzygnięta, ponieważ decyzja została zaskarżona.

„Ważne jest, abyśmy szanowali procedurę, terminy i proces, który wciąż się toczy. Moje stanowisko i stanowisko klubu jest takie, by nie komentować sprawy, dopóki nie zostanie rozstrzygnięta” – powiedział szkoleniowiec.

Zapytany, czy sytuacja Manchesteru City może pomóc Arsenalowi, odpowiedział, że jego zespół skupia się na własnych przygotowaniach. „Wszyscy nasi reprezentanci wrócili, by być w jak najlepszej formie i pomóc nam pokonać Leeds. Na tym koncentrujemy uwagę”. Arteta nie chciał też oceniać wpływu sprawy na Premier League, zaznaczając, że postępowanie nadal trwa.

Hiszpan uważa, że Premier League pozostaje najlepszą ligą na świecie. Zwrócił przy tym uwagę na kluby takie jak Brighton i Brentford, które jego zdaniem bardzo dobrze zarządzają swoimi zasobami. Wspomniał, że Arsenal odczuł to podczas niedawnego meczu z Brighton.

Informacje o stanie zdrowia piłkarzy

Arteta poinformował, że w przypadku Declana Rice’a klub musi kontrolować obciążenia. Pomocnik rozegrał wiele spotkań w ostatnich latach, dlatego otrzymał czas na odpoczynek. Trener ma nadzieję, że będzie dostępny na mecz z Leeds, podobnie jak kilku innych zawodników, których występ pozostaje niepewny.

Kai Havertz doznał urazu mięśniowego. Problemy zdrowotne miał również Ezri Konsa, a Arsenal pozostawał w tej sprawie w kontakcie ze sztabem reprezentacji Anglii. Tzolis także zmaga się z kontuzją mięśniową i będzie pauzował przez kilka tygodni.

Dostępni do gry mają być Hincapié, Mosquera i Ben White. Hincapié i Mosquera byli bliscy występu w poprzednim spotkaniu z Brighton, ale sztab zdecydował, że nie skorzysta z nich w tamtym meczu.