Manchester City stadion 1
Shutterstock/stefanodeang

Enzo Maresca zapewnił, że ufa Manchesterowi City i jego władzom po tym, jak niezależna komisja uznała klub za winny większości zarzucanych mu naruszeń finansowych. Trener podkreślił, że drużyna skupia się na niedzielnym meczu z Liverpoolem, a klub odwołał się od werdyktu.

Maresca: jestem dumny, że tu jestem

Podczas pierwszej konferencji prasowej po ogłoszeniu werdyktu Maresca zaznaczył, że postępowanie odwoławcze jest w toku i na razie nie chce szerzej komentować sprawy. Zapewnił, że ufa klubowi oraz osobom nim zarządzającym.

„W pełni ufam klubowi i ludziom, którzy w nim pracują. Właśnie dlatego do niego dołączyłem. Nie ma innego klubu, w którym chciałbym być. Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że tu jestem” – powiedział trener.

Włoch przypomniał, że dołączył do Manchesteru City w sezonie, w którym drużyna zdobyła potrójną koronę. Podkreślił, że zna wysiłek włożony przez zawodników i klub w osiągnięcie tego sukcesu. Jego zdaniem dotychczasowe trofea nie zostały w żaden sposób podważone.

„Ja i zawodnicy możemy kontrolować to, co dzieje się na boisku, i na tym się koncentrować. Nie mamy wpływu na inne sprawy” – dodał Maresca.

Manchester City odwołał się od werdyktu

Klub złożył odwołanie od decyzji komisji. Maresca stwierdził, że właściwy moment na rozmowę o sprawie przyjdzie po rozstrzygnięciu tej procedury. Zapewnił również, że przed objęciem stanowiska rozmawiał z przedstawicielami klubu, choć temat zarzutów nie był wtedy poruszany.

„Znam tę organizację od lat i wiem, jak poważnie podchodzi do swoich obowiązków. Działa we właściwy sposób. Nie mam wątpliwości, że ostatecznie wygramy odwołanie” – powiedział szkoleniowiec.

Zapytany o możliwe konsekwencje niekorzystnego rozstrzygnięcia, odpowiedział, że na razie nie wiadomo, jaki będzie wynik postępowania. Zaznaczył też, że wcześniej zdobył z Leicester City mistrzostwo Championship, a ewentualny spadek Manchesteru City do League One jest na tym etapie jedynie hipotetycznym scenariuszem.

Maresca zapowiada trudny mecz z Liverpoolem

Trener przyznał, że spotkanie na Anfield będzie wymagającym sprawdzianem, a atmosfera na stadionie może być wyjątkowo gorąca. Zaznaczył, że właśnie dla takich meczów zdecydował się prowadzić Manchester City. Podkreślił, że zespół musi być przygotowany i skoncentrowany na grze.

„Ważne jest, żebyśmy trzymali się razem. Wszyscy – zawodnicy, właściciel, dyrektor generalny, dyrektor sportowy i kibice – jesteśmy zgodni. Potrzebujemy pasji oraz wsparcia naszych fanów. Mam nadzieję, że na końcu będziemy świętować zwycięstwo” – stwierdził Maresca.

Szkoleniowiec potwierdził również, że Erling Haaland będzie do dyspozycji w niedzielnym meczu. Wcześniej pojawiły się wątpliwości dotyczące jego stanu po ostatnim spotkaniu reprezentacji Norwegii.

„Wszystko z nim w porządku. Pojechał do Marbelli, miał dwa albo trzy dni wolnego i grał w golfa. Odpoczął i jest gotowy na Anfield” – zapewnił trener Manchesteru City.