Premier League przyznała, że podczas derbów Manchesteru doszło do błędu w ocenie sytuacji przez zespół VAR. Po uznaniu gola Erlinga Haalanda w wygranym przez Manchester City 1:0 meczu z Manchesterem United odsunięto od pracy dwóch arbitrów odpowiedzialnych za wideoweryfikację.
Premier League przeprasza za decyzję VAR
Niedzielne derby Manchesteru na Old Trafford zakończyły się zwycięstwem Manchesteru City 1:0. Jedyną bramkę spotkania zdobył w 60. minucie Erling Haaland, jednak gol od początku wywoływał ogromne kontrowersje.
Początkowo główny arbiter Michael Oliver wskazał pozycję spaloną. Po analizie VAR zmienił jednak swoją decyzję i uznał trafienie norweskiego napastnika. Jak przyznał organ odpowiedzialny za sędziowanie w Premier League, była to „pomyłka w ocenie sytuacji”, ponieważ w przebiegu akcji na pozycji spalonej miał znajdować się Enzo Fernández.
Matt Donohue i Blake Antrobus odsunięci od meczów
Konsekwencje poniosą Matt Donohue oraz jego asystent Blake Antrobus, którzy odpowiadali za system VAR podczas derbów. Sędziowie zostali odsunięci od prowadzenia spotkań przynajmniej do najbliższej przerwy reprezentacyjnej, co oznacza, że nie będą pracować przy meczach piątej kolejki Premier League.
Ich kara może zostać przedłużona także po zakończeniu przerwy międzynarodowej. Ponadto duet przez dłuższy czas nie ma być wyznaczany do spotkań Manchesteru United.
Rosnące napięcie po derbach Manchesteru
Władze Premier League próbują w ten sposób uspokoić emocje po jednym z najbardziej dyskutowanych spotkań początku sezonu. Decyzja VAR miała bezpośredni wpływ na wynik rywalizacji, ponieważ gol Haalanda okazał się jedynym trafieniem w meczu.
Dla Manchesteru United porażka z lokalnym rywalem jest szczególnie bolesna, zwłaszcza że klub uważał, iż bramka Manchesteru City nie powinna zostać uznana. Sprawa ponownie rozpaliła debatę na temat jakości i przejrzystości decyzji podejmowanych przy użyciu technologii VAR w angielskiej lidze.



