Erling Haaland 1 | Manchester City 2023
Shutterstock/Ververidis Vasilis

Szef angielskich sędziów Howard Webb potwierdził, że bramka Erlinga Haalanda, która przesądziła o zwycięstwie Manchesteru City w derbach z Manchesterem United, nie powinna zostać uznana. Kluczowe znaczenie miało zachowanie Enzo Fernándeza, znajdującego się na pozycji spalonej.

VAR skupił się wyłącznie na Haalandzie

W trakcie akcji boczny arbiter zasygnalizował pozycję spaloną Erlinga Haalanda. Po analizie VAR gol został jednak zaliczony, ponieważ ustalono, że Norweg znajdował się na prawidłowej pozycji – różnica miała wynosić zaledwie trzy centymetry.

Jak wyjaśnił Howard Webb, problem polegał na tym, że zespół VAR skoncentrował się niemal wyłącznie na ustawieniu Haalanda. Nie przeanalizowano w pełni wpływu Enzo Fernándeza na przebieg akcji, choć zawodnik będący na spalonym wykonał wyraźną, celową próbę zagrania piłki.

Fernández miał utrudnić interwencję obrońcom

Zdaniem Webba zachowanie Fernándeza oddziaływało na defensorów Manchesteru United. Piłkarz ruszył do piłki, znalazł się bardzo blisko niej i mógł wpłynąć zarówno na reakcję Lisandro Martíneza, jak i bramkarza Sene Lammensa.

Fernández, mimo że nie dotknął piłki przed Haalandem, miał aktywnie przeszkadzać rywalom będąc na pozycji spalonej. Martínez nie mógł swobodnie wyjść do futbolówki i jej wybić, natomiast Lammens mógł zmienić sposób przygotowania do interwencji, biorąc pod uwagę możliwość kontaktu z zawodnikiem Manchesteru City.

Webb: gol powinien zostać anulowany

Szef angielskich sędziów nie ukrywał rozczarowania całą sytuacją. Przyznał, że VAR wpadł w „tunelowe widzenie”, a pozostali członkowie zespołu nie zareagowali wystarczająco szybko, by rozszerzyć analizę o rolę Fernándeza.

Ten gol powinien był zostać anulowany. Wszyscy byliśmy naprawdę rozczarowani, przede wszystkim sami sędziowie – przekazał Webb. Dodał, że arbitrzy zaangażowani w tę sytuację nie będą prowadzić spotkań do końca przerwy reprezentacyjnej.

Angielska komisja sędziowska skontaktowała się już z Manchesterem United i przyznała się do błędu. Klub otrzymał także nagrania audio oraz materiał wideo z analizy VAR. PGMOL ma dokładnie zbadać, dlaczego procedura nie doprowadziła do podjęcia prawidłowej decyzji.