Manchester City stadion 2
Shutterstock/ph.FAB

Oświadczenie Etihad Airways z 2015 roku może osłabić jedną z linii obrony Manchesteru City w postępowaniu odwoławczym dotyczącym naruszenia zasad finansowych Premier League. Linia lotnicza zapewniała wówczas, że sama sfinansowała umowę sponsorską z klubem.

Etihad twierdziło, że wykorzystało własne środki

Manchester City kwestionuje ustalenia, według których około 830 milionów funtów z płatności sponsorskich w latach 2009–2018 miało pochodzić od właścicieli klubu, a nie od partnerów komercyjnych. Jednym z argumentów obrony może być stanowisko sponsorów dotyczące źródeł finansowania umów.

Jak podał „The Sun”, w dokumencie skierowanym w maju 2015 roku do amerykańskich resortów handlu, transportu i spraw zagranicznych Etihad odrzuciło sugestie, że za sponsoring Manchesteru City płacił rząd Abu Zabi. Linia lotnicza oświadczyła, że środki pochodziły z jej własnej płynności finansowej.

Klub odwołał się od decyzji komisji

Niezależna komisja Premier League uznała, że Manchester City przez dziewięć sezonów poważnie naruszał przepisy finansowe, wykorzystując pozorne umowy handlowe do sztucznego zwiększania przychodów. Klub stanowczo zaprzecza zarzutom i złożył oficjalne odwołanie, wskazując na poważne błędy prawne i faktyczne w rozstrzygnięciu.

Etihad również skrytykowało postępowanie Premier League, zarzucając jej, że nie poprosiła linii lotniczej o przedstawienie stanowiska. Sponsor odrzucił wszelkie sugestie o nieprawidłowych porozumieniach handlowych i zastrzegł sobie prawo do podjęcia działań prawnych.