Erling Haaland 1 | Manchester City 2023
Shutterstock/Ververidis Vasilis

Ståle Solbakken stanowczo odrzucił sugestie, że Manchester City kazał Erlingowi Haalandowi zrezygnować z konferencji prasowej reprezentacji Norwegii. Selekcjoner wyjaśnił, że sam podjął tę decyzję, by oszczędzić piłkarzowi stresu przed meczem.

Solbakken grozi podjęciem kroków prawnych

Haaland miał rozmawiać z dziennikarzami w sobotę, przed spotkaniem Ligi Narodów z Portugalią. W ostatniej chwili zastąpili go Fredrik Aursnes i Andreas Schjelderup. Zmiana zbiegła się w czasie z ogłoszeniem wyroku w sprawie zarzutów finansowych wobec Manchesteru City, co wywołało spekulacje, że klub z Etihad Stadium nie chciał, by napastnik odpowiadał na pytania dotyczące tej sprawy.

Solbakken zaprzeczył, jakoby klub miał wpływ na decyzję, i zagroził podjęciem kroków prawnych. Podkreślił, że od transferu Haalanda z Borussii Dortmund do Manchesteru City nie rozmawiał z przedstawicielami klubu o obowiązkach medialnych zawodnika.

„Nie rozmawiałem z nikim z Manchesteru City o obowiązkach medialnych od czasu, gdy Erling przeszedł z Dortmundu do City. To był ostatni raz, kiedy rozmawialiśmy na ten temat. Wszystko, co jest teraz publikowane, to czyste kłamstwo, które bezpośrednio narusza mój autorytet osobisty i zawodowy” – powiedział selekcjoner Norwegii.

Haaland został zwolniony z obowiązków medialnych

Solbakken wyjaśnił, że chciał zapewnić drużynie spokój przed ważnym spotkaniem. Przyznał, że nie uprzedził Haalanda o swojej decyzji.

„Zrobiłem wszystko, żeby zapewnić drużynie spokój. Sam podjąłem tę decyzję, nie informując wcześniej Erlinga. Po prostu powiedziałem mu: «Możesz to pominąć. Jeśli chcesz iść, idź, ale z mojej strony jesteś zwolniony»” – relacjonował trener.

Haaland zdobył w Oslo swoją trzecią bramkę w obecnym cyklu reprezentacyjnym, ale Norwegia przegrała z Portugalią 1:2. Po meczu napastnik rozmawiał przez dłuższy czas z klubowym kolegą z Manchesteru City, Rúbenem Diasem.