Manchester City - stadion Etihad Stadium 6
Shutterstock/NottmCity

Liam Gallagher twierdzi, że nawet w przypadku niepowodzenia odwołania Manchester City nie straci tytułów ani nie zostanie zdegradowany. Według muzyka klub może otrzymać grzywnę i zakaz transferowy.

Gallagher o możliwych sankcjach dla Manchesteru City

Manchester City czeka na oficjalne sankcje w sprawie naruszeń zasad finansowego fair play. Po dochodzeniu niezależna komisja uznała klub za winny w niemal wszystkich zarzutach. Sprawa rozpoczęła się w lutym 2023 roku, gdy „The Citizens” usłyszeli 115 oskarżeń dotyczących nieprawidłowości finansowych z lat 2009–2018.

Liam Gallagher, wokalista zespołu Oasis i kibic City, stwierdził, że poznał już możliwy wymiar kary. Na platformie X napisał: „Właśnie dowiedziałem się od osoby z bardzo, bardzo wysokiego szczebla, że jeśli przegramy odwołanie – a nie przegramy – dostaniemy grzywnę i zakaz transferowy. I to wszystko. Wszyscy zdesperowani, neurotyczni zazdrośnicy, siedźcie cicho”.

Wypowiedź wywołała pytania kibiców

Wpis muzyka wywołał wśród kibiców pytania o to, czy może on publicznie ujawniać takie informacje. Przedstawiona przez Gallaghera prognoza ograniczonych sankcji znacząco różni się od oczekiwań i postulatów części analityków oraz sympatyków futbolu.

Gallagher podkreślił również, że Manchester City nie zostanie zdegradowany i nie straci zdobytych trofeów, nawet jeśli klub przegra odwołanie. Na razie nie ogłoszono oficjalnego wymiaru ewentualnych kar.