Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola stwierdził po wygranym 3:1 meczu z Watfordem, że jego zespół mógł tak naprawdę rozstrzygnąć losy spotkania już w pierwszym kwadransie gry.

Obywatele szybko objęli prowadzenie po tym jak do siatki trafił Raheem Sterling, a następnie stworzyli sporo sytuacji bramkowych, lecz świetna postawa Daniela Bachmanna sprawiła, że wynik długo nie uległ zmianie.

– Stworzyliśmy więcej okazji niż w środę, a mecz tak naprawdę mógł skończyć się po 15 minutach. Najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy – powiedział Guardiola.

– Graliśmy konsekwentnie, ponownie zagraliśmy dobre spotkanie. Popatrzcie jakie problemy na Vicarage Road miał Manchester United i Chelsea. Graliśmy naprawdę dobrze, nie pozwoliliśmy im być tym, kim są. Mam dużo szacunku dla Claudio Ranieriego. To nie tak, że Watford nie chciał wygrać – nie pozwoliliśmy im na to.

– Przed nami wiele meczów i najtrudniejsza część sezonu. Postaramy się kontynuować to, co robiliśmy dotychczas. Nie ma znaczenia, kto gra – wszyscy jesteśmy konsekwentni i wygrywamy mecze, ale w piłce nożnej wszystko może zmienić się w ciągu jednej sekundy.

– Jestem bardziej niż zadowolony z tego, co chłopaki zrobili w tym trudnym okresie, a teraz nadchodzi najtrudniejszy okres pod względem liczby meczów, pogody, kontuzji.

– Raz mamy rozpęd od Bernardo Silvy, innego razu od Phil Fodena, potem od Raheema Sterlinga. Wynik może być przypadkowy, ale najważniejsza jest spójność, która pomoże nam być stabilnym zespołem i właśnie dlatego wygraliśmy siedem gier z rzędu.

– Dzisiaj Chelsea straciła punkty, w przyszłym tygodniu możemy to być my lub Liverpool. Wiele rzeczy może się zdarzyć.

Źródło: www.mancity.com