Manchester City stadion 5
Shutterstock/stefanodeang

Manchester City pokonał Liverpool 3:0 na Anfield. Enzo Maresca podkreślił, że jego zespół miał trudności w pierwszej połowie, ale po przerwie poprawił grę dzięki zmianom taktycznym.

Maresca ocenił występ Manchesteru City

Trener Manchesteru City przyznał, że jego drużyna musiała mierzyć się z trudnymi warunkami i gorącą atmosferą na Anfield. W pierwszej połowie piłkarze mieli problemy zarówno z piłką, jak i bez niej, a ich gra w rozegraniu nie układała się tak, jak powinna.

„W drugiej połowie wprowadziliśmy kilka korekt taktycznych i wyglądaliśmy znacznie lepiej. Przed przerwą nie robiliśmy właściwych rzeczy w budowaniu akcji, ale po zmianie stron to poprawiliśmy” – powiedział Maresca.

„Musimy tworzyć własny hałas”

Zapytany o atmosferę na Anfield, szkoleniowiec przyznał, że nie potrafi ocenić, czy była intensywniejsza niż zwykle. Zaznaczył jednak, że jego zespół musi nauczyć się radzić sobie z presją na stadionach rywali.

„Miło było rozegrać taki mecz przy tym hałasie i w takiej atmosferze. Musimy jednak tworzyć własny hałas i radzić sobie z tym, który tworzą gospodarze. Taka presja będzie nam towarzyszyć na każdym wyjeździe” – stwierdził trener.

Maresca dodał, że najlepszą odpowiedzią drużyny jest wygrywanie spotkań. „Naszym hałasem są zwycięstwa. Uczucie po końcowym gwizdku, kiedy świętujemy razem z kibicami, jest wspaniałe. To zupełnie inny rodzaj hałasu” – powiedział.

Zwycięstwo ważne dla kibiców

Trener został również zapytany, czy problemy pozaboiskowe mogą dodatkowo zmotywować zespół i zjednoczyć go z kibicami. „Prawdopodobnie tak, a być może nie. Nie wiem. To może zbliżyć drużynę do naszych fanów. W tygodniu powiedziałem im, żeby przynieśli pasję i podkręcili hałas. Mam nadzieję, że będziemy mogli wspólnie świętować zwycięstwo. To jedyna rzecz, na której możemy się skupić” – odparł.

Maresca podkreślił, że triumf miał duże znaczenie dla sympatyków klubu. Zwrócił uwagę, że po latach sukcesów obecna sytuacja Manchesteru City może być dla nich trudna, ale klub jest w trakcie procesu, a teraz nie jest odpowiedni moment, by o nim szerzej mówić.

Pochwały dla Doku i całego zespołu

Szkoleniowiec był zadowolony z bramek i postawy piłkarzy. Szczególnie wyróżnił Jérémy’ego Doku, zaznaczając, że klub musi ostrożnie wprowadzać go do gry po kontuzji.

„To były znakomite gole. Jérémy Doku zagrał bardzo dobrze, ale musimy na niego uważać, bo dopiero wraca po urazie. Występ każdego zawodnika był znakomity. Grając w przewadze, łatwiej było nam utrzymywać się przy piłce, ale jestem niezwykle szczęśliwy z tych trzech punktów” – podsumował Maresca. Dodał, że koncentruje się na planie gry i codziennych treningach, ponieważ sprawy pozaboiskowe pozostają poza jego kontrolą.