Manchester City pokonał Crystal Palace 4:1, a Enzo Maresca podkreślił, że jego zespół po trudnym początku całkowicie przejął kontrolę nad spotkaniem. Włoski menedżer szczególnie docenił pracę Ryana Cherkiego w defensywie oraz występy Erlinga Haalanda i Phila Fodena.
Maresca: Po dziesięciu minutach mieliśmy pełną kontrolę
Manchester City musiał mierzyć się nie tylko z wymagającym rywalem, ale również z trudnymi warunkami na murawie. Zdaniem Enzo Mareski pierwsze fragmenty meczu z Crystal Palace zapowiadały bardzo wymagające popołudnie, jednak później jego drużyna narzuciła własny styl gry.
– W pierwszych pięciu lub dziesięciu minutach zobaczyliśmy, jak trudne będzie to spotkanie. Murawa była ciężka, a przeciwnik niezwykle twardy. Po dziesiątej minucie przejęliśmy jednak pełną kontrolę nad meczem, zarówno z piłką, jak i bez niej, dlatego w pełni zasłużyliśmy na zwycięstwo – ocenił włoski szkoleniowiec.
Zmiany taktyczne i pochwały dla Cherkiego
Maresca odniósł się także do ustawienia Marka Guehiego, który tym razem wrócił do środka defensywy. Menedżer zaznaczył, że szuka różnych rozwiązań taktycznych, dostosowanych do konkretnych spotkań i rywali.
– Staramy się znajdować różne opcje. W ubiegłym tygodniu Mark grał w pomocy, ale dziś zmieniliśmy kilka rzeczy. Moja praca polega właśnie na odnajdywaniu właściwych odpowiedzi taktycznych – wyjaśnił Maresca.
Najwięcej ciepłych słów trener Manchesteru City skierował pod adresem Ryana Cherkiego. Francuz jest powszechnie ceniony za ofensywną kreatywność, lecz w starciu z Crystal Palace miał również ważne obowiązki w grze bez piłki.
– Jego występ bez piłki był niesamowity. Wszyscy znamy jego atuty w ataku, ale dziś pracował niezwykle ciężko w defensywie. Miał za zadanie ograniczyć Adama Whartona i kontrolował go perfekcyjnie – stwierdził szkoleniowiec.
Haaland i Foden kluczowi w ofensywie
Maresca pochwalił również Erlinga Haalanda, który ponownie potwierdził swoją skuteczność pod bramką rywala. Włoch zaznaczył, że Manchester City chce jak najczęściej dostarczać Norwegowi podania w dogodnych sytuacjach.
– Wszyscy znamy Erlinga. Wiemy, że gdy tworzymy klarowne okazje, jest to dla niego idealne. Dlatego staramy się jak najczęściej zaopatrywać go w podania – powiedział.
Trener zwrócił też uwagę na rolę Phila Fodena. Według Mareski Anglik najlepiej czuje się w centralnej strefie boiska, tuż za Haalandem, choć potrafi dostosować się również do gry na skrzydle. W ostatnich 10-15 minutach było widać, że Foden jest znacznie szczęśliwszy, gdy operuje bliżej środka – podsumował menedżer Manchesteru City.



