Tottenham - kibice 1
Cosmin Iftode / Shutterstock

Tottenham nie zamierza zwalniać tempa na rynku transferowym. Roberto De Zerbi potwierdził, że po sprowadzeniu Savinho i Omara Marmousha klub może pozyskać jeszcze jednego zawodnika przed zamknięciem letniego okna transferowego.

Tottenham wydał już ogromne pieniądze

„Koguty” przeprowadziły wyjątkowo intensywne lato. Tylko w tym tygodniu sfinalizowano transfery Savinho oraz Omara Marmousha z Manchesteru City. Łączne wydatki Tottenhamu na nowych piłkarzy mają wynosić już 382 miliony funtów, jeśli uwzględnić również kwotę za Marmousha, która zostanie opłacona w przyszłości.

Roberto De Zerbi przyznał, że skala transferowej aktywności była dla niego zaskoczeniem. Włoski szkoleniowiec nie wyklucza jednak jeszcze jednego ruchu kadrowego.

– Nie spodziewałem się takiego okna transferowego, jakie mieliśmy do tej pory. Myślę, że możemy dodać jeszcze jednego zawodnika na konkretną pozycję. Wczoraj byliśmy na kolacji z właścicielami, Johanem Lange, naszym dyrektorem sportowym, oraz Vinaiem Venkateshamem, dyrektorem generalnym. Rozmawialiśmy o tym i wszyscy jesteśmy zgodni, mamy bardzo dobrą relację – powiedział De Zerbi.

Marmoush ma dać Tottenhamowi więcej jakości w ataku

Duże nadzieje w północnym Londynie wiązane są przede wszystkim z Omarem Marmoushem. De Zerbi określił Egipcjanina jako kolejne znakomite wzmocnienie zespołu i podkreślił jego wszechstronność.

– Savinho i Marmoush to transferowe bomby. Omar jest dla nas następnym świetnym nabytkiem. Wszyscy lubimy go jako piłkarza i mamy nadzieję, że pokaże to, co potrafi. Może dać nam więcej rozwiązań w ofensywie. Potrzebujemy większej liczby zawodników z przodu, którzy potrafią zdobywać bramki – ocenił trener Tottenhamu.

Włoch zwrócił uwagę na szybkość, pracowitość i inteligencję Marmousha. Według De Zerbiego nowy gracz potrafi występować na kilku pozycjach, a jego boiskowe rozumienie gry przypomina sposób myślenia trenera. Marmoush może być dostępny już na najbliższe spotkanie, a nawet wyjść w podstawowym składzie.

Tottenham nadal obserwuje Cody’ego Gakpo

Wśród zawodników łączonych z Tottenhamem pozostaje Cody Gakpo z Liverpoolu. Klub ma wciąż interesować się reprezentantem Holandii, choć De Zerbi nie zdradził, czy to właśnie skrzydłowy „The Reds” jest piłkarzem, o którym mówił w kontekście ostatniego transferu tego lata.

Szkoleniowiec przekazał również najnowsze informacje w sprawie Jamesa Maddisona. Anglik ponownie odczuwa problemy zdrowotne, lecz sytuacja nie wygląda na poważną. – James nie ma większego problemu. To tylko ból w lewym barku. Trenuje, ale nie wiem, czy będzie gotowy na jutro – wyjaśnił De Zerbi.