Manchester City - Jérémy Doku 1
Marta Fernandez Jimenez / Shutterstock

Manchester City w niedzielę podejmie Sunderland, a Enzo Maresca uważa, że będzie to jak dotąd najtrudniejsze spotkanie dla jego zespołu w obecnym sezonie. „Obywatele” mają komplet punktów po czterech kolejkach Premier League.

Manchester City czeka wymagające starcie

Manchester City rozpoczął sezon od czterech zwycięstw. W poprzedniej kolejce zespół pokonał na Old Trafford lokalnego rywala, Manchester United, mimo że przez długi czas musiał radzić sobie w osłabieniu. Teraz „Obywatele” wrócą na własny stadion, gdzie zmierzą się z Sunderlandem.

Choć „Czarne Koty” mają na koncie tylko jedno zwycięstwo w obecnej kampanii i zgromadziły dotąd cztery punkty, Maresca nie zamierza lekceważyć najbliższego przeciwnika. Sunderland był sensacją Premier League w ubiegłym sezonie, a w ostatniej kolejce zaprezentował się bardzo dobrze przeciwko mistrzowi Anglii, Arsenalowi. Ostatecznie przegrał jednak 0:2.

Zdaniem Mareski Sunderland jest znacznie silniejszym zespołem, niż może sugerować jego dorobek punktowy. Szkoleniowiec Manchesteru City przyznał, że w ostatnich dniach dokładnie analizował grę niedzielnego rywala.

Maresca docenia organizację rywala

– W ostatnich dwóch dniach obejrzałem trzy lub cztery ich mecze. Wiem, jak są silni i mam wrażenie, że w niedzielę będziemy potrzebowali naprawdę topowego występu, aby ich pokonać – powiedział Maresca podczas konferencji prasowej.

Trener Manchesteru City oglądał na żywo spotkanie Sunderlandu z Arsenalem, a następnie ponownie przeanalizował ten mecz. Jego zdaniem zespół prowadzony przez rywala nie zasłużył na porażkę.

– Kiedy obserwujesz ich grę, rozumiesz, jak mocną są drużyną. Uważam, że nie zasłużyli na przegraną z Arsenalem. To bardzo silny zespół, świetnie przygotowany przez swojego menedżera. Mają już za sobą czas wspólnej pracy, dlatego wyraźnie widać, co chcą robić zarówno z piłką, jak i bez niej – dodał szkoleniowiec.

Maresca podkreślił również znaczenie gry przed własną publicznością. Manchester City będzie chciał wykorzystać atut własnego stadionu i odnieść piąte zwycięstwo z rzędu w lidze.

– Zawsze dobrze i wyjątkowo jest grać przed naszymi kibicami. Tutaj czujemy się znacznie lepiej niż na wyjazdach. Ewentualne zwycięstwo byłoby kolejnym sukcesem, ale mam poczucie, że mecz z Sunderlandem będzie najtrudniejszy od początku sezonu – stwierdził Maresca.

Jeremy Doku może wrócić do kadry

Podczas konferencji prasowej trener odniósł się także do sytuacji kadrowej. Ma nadzieję, że w niedzielnym spotkaniu będzie mógł skorzystać z Jeremy’ego Doku.

– Prawdopodobnie będzie mógł zagrać przeciwko Sunderlandowi – przekazał Maresca, dając do zrozumienia, że belgijski skrzydłowy może znaleźć się w kadrze Manchesteru City na najbliższy mecz.