Manchester City radość
fot. www.mancity.com

W niedzielne popołudnie Manchester City zmierzy się z Chelsea w spotkaniu rozgrywanym w ramach 17. kolejki angielskiej Premier League.

Spotkanie w Londynie będzie sporą niewiadomą jeżeli chodzi o ekipę The Citizens. Drużyna z Manchesteru jest zdziesiątkowana przez pandemię, a do wiadomości publicznej nie podano, jakich zawodników konkretnie ma dotyczyć COVID-19. Wiadomo jedynie, że wśród nich są Kyle Walker i Gabriel Jesus.

Przewidywane składy:

Chelsea FC: Mendy – Azpilicueta, Zouma, Silva, Chilwell – Kante, Kovacic, Mount – Pulisic, Abraham, Werner

Manchester City: Steffen – Cancelo, Dias, Stones, Mendy – Rodri, Foden – Mahrez, De Bruyne, Sterling – Aguero

AKTUALIZACJA

Manchester City pokonał Chelsea FC 3:1 w pierwszym spotkaniu rozgrywanym w 2020 roku. Podopieczni Pepa Guardioli zdziesiątkowani przez koronawirusa stanęli na wysokości zadania i pewnie wywieźli z Londynu komplet punktów.

Chelsea FC – Manchester City 1:3 (0:3)
0:1 Gündogan 18′
0:2 Foden 21′
0:3 De Bruyne 34′
1:3 Hudson-Odoi 90+2′

Źródło: www.manchestercity.pl

19 KOMENTARZE

  1. Sterling to niech się cieszy że to nie ja jestem trenerem , bo jeszcze dziś byłby sprzedany . Masakra taką setkę mieć, ale to nie pierwszy jego raz , Dobrze że Kevin się znalazł . Ogólnie to cieszę się z naszej gry w obronie , martwi mnie troszkę lewa strona ale nie jest najgorzej .Trzymam Kciuki za Bernardo, żebyśmy w koncu mu coś wpadło, C’mon City!

  2. To wg mnie najlepszy mecz City w tym sezonie. Niemal pełna kontrola nad przebiegiem wydarzeń na boisku. Wygrana walka o środkową strefę boiska, posiadanie piłki, zmiany tempa gry – to wszystko mogło się podobać. Gdybyśmy jeszcze mieli jednego szybkiego zawodnika z przodu i rasowego egzekutora to mogłoby być nawet 5:0. Trochę obawiałem się starcia z Chelsea, jak się okazało niepotrzebnie. Chelsea próbowała grać trochę tak jak my walcząc o środek pola i poległa całkowicie. Dawniej ich siłą była zwarta i zorganizowana obrona, kontry oraz stałe fragmenty gry. Teraz to taki mocny średniak choć z dużymi ambicjami. Co do City to cieszy mnie powrót do formy przesadnie krytykowanego tu Gundogana. To cały czas jest wysokiej klasy zawodnik, gra inteligentnie, ma świetny przegląd pola, choć brakuje mu już szybkości. Dobre zawody rozegrał w końcu także Bernardo, grał dużo dynamiczniej niż ostatnio, szukał piłki na boisku, kreował boiskowe sytuacje – oby ta chęć gry została w nim na dłużej. Dobrze grał niemal cały zespół, może poza wiecznie partaczącym Sterlingiem i nijakim Zinchenko. Fernandinho coraz bardziej odstaje od zespołu i tej ligi, głównie nie wyrabia szybkościowo, na szczęście za dużo nie grał. Ciekaw jestem ogromnie postawy zespołu w meczu z United.