Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Już jutro (wtorek, 02.10.2018) drużyna z niebieskiej części Manchesteru rozegra swój drugi mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Przeciwnikiem Obywateli będzie trzecia drużyna Bundesligi z ubiegłego sezonu i zarazem debiutant w Champions League TSG 1899 Hoffenheim.

Dla obu drużyn pojedynek ten może mieć kluczowe znaczenie w przebiegu dalszej rywalizacji o wyjście z grupy F i zakwalifikowaniu się się do  fazy pucharowej tych najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie.

Drużyna z Etihad Stadium rozgrywki o prymat w Europie rozpoczęła od dość nieszczęśliwej porażki z Olympique Lyon. Będąc przez przeważający okres czasu lepszym zespołem, Obywatele ulegli wicemistrzom Francji przed własną publicznością 1:2. Porażka ta sprawia, że podopieczni Pepa Guardioli już w drugim spotkaniu mogą mówić o meczu o wszystko. Każdy inny wynik niż wygrana urzędujących mistrzów Anglii postawi ich w dość niekomfortowej sytuacji.

Według wielu bukmacherów to właśnie zespół Guardioli jest głównym kandydatem do zdobycia korony najlepszej klubowej drużyny w Europie i między innymi dlatego zwycięstwo nad „Kopciuszkiem” w rozgrywkach Ligi Mistrzów jest niejako obowiązkiem.

Kataloński szkoleniowiec Manchesteru City oprócz leczących przewlekłe kontuzje Kevina De Bruyne i Claudio Bravo ma do dyspozycji niemalże wszystkich zawodników. Niewyjaśniona jest sytuacja Benjamina Mendy. Oficjalnie leczy on kontuzję kolana, nieoficjalnie natomiast, jak sugerują niektóre media popadł on w konflikt z Guardiolą i został na nieokreślony czas odsunięty od pierwszej drużyny.

Pod małym znakiem zapytania stoi również występ Sergio Agüero. Argentyńczyk nie wyleczył do końca kontuzji doznanej podczas ligowego meczu z Newcastle United i cytując słowa Pepa Guardoili: „Nie jest w najlepszej kondycji fizycznej”


 TSG 1899 Hoffenheim to swego rodzaju fenomen i rewelacja ubiegłego sezonu Bundesligi. Trenowana przez najmłodszego trenera niemieckiej ekstraklasy Juliana Nagelsmanna drużyna z niewielkiej miejscowości w Badenii- Wirtembergii zajmując trzecią lokatę w Bundeslidze sprawiła miłą niespodziankę swoim kibicom jak również wielu znawcom futbolu. Drużyna bez gwiazd na mecie sezonu wyprzedziła między innymi takie uznane na arenie międzynarodowej marki jak Borussia Dortmund czy Bayer Leverkusen.

Niemniej jednak w pojedynku z przedstawicielem najlepszej ligi na Niemcy pomimo, że wystąpią przed własną publicznością przez fachowców nie są traktowani jako faworyci tego spotkania.  

W drużynie z Rhein- Neckar Areny w jutrzejszym spotkani zabraknie kilku mniej lub więcej ważnych ogniw, i tak na dzień dzisiejszy kontuzjowani są: Lukas Rupp, Dennis Geiger, Nadiem Amiri i Kasim Adams. Pod nazwiskami Benjamin Hübner i Kerem Demirbay możemy postawić znaki zapytania.

Dodajmy jeszcze, że będzie to pierwsze spotkanie obu drużyn w histoii.

Wyniki grupy „F”

Szachtar Donieck – TSG 1899 Hoffenheim 2:2

Manchester City – Olympique Lyon 1:2