Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City kontynuuje serię zwycięstw. Dzięki bramce Raheema Sterlinga w doliczonym czasie meczu z Southampton, Obywatele odnieśli 19 zwycięstwo z rzędu (12 odniesione w Premier League) i zachowali ośmiopunktową przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem United.

Spotkanie z Southampton, bardzo mocno przypominało ostatni pojedynek The Citizens z Huddersfield.

Podopieczni Pepa Guardioli dominowali, ale mieli problem z wykorzystywaniem sytuacji strzeleckich i na przerwę schodzili przy stanie 0:0.

Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie, Kevin De Bruyne posłał silną i płaską centrę na krótszy słupek z rzutu wolnego, a niefortunną interwencję zanotował van Dijk, który skierował piłkę do własnej siatki, choć ostatecznie gola zaliczono Belgowi. Chwilę później mogło być już nawet 2:0, ale po strzale Gabriela Jesusa, piłkę końcami palców sięgnął Forster.

Manchester City nie poszedł jednak za ciosem i nie zdobywał kolejnych goli, co wykorzystali goście. Kwadrans przed końcem meczu Romeu, strzałem z pierwszej piłki pokonał Edersona i na Etihad Stadium zapachniało sensacją.

Manchester City zwycięstwo zapewnił sobie w szóstej minucie doliczonego czasu gry. De Bruyne zagrał do ustawionego przed polem karnym Sterlinga, a ten precyzyjnym uderzeniem zapewnił gospodarzom wygraną.

Manchester City – Southampton 2:1 (0:0)
1:0 De Bruyne 47′
1:1 Romeu 75′
2:1 Sterling 90+6′

Manchester City: Ederson, Delph, Kompany, Otamendi, Walker, Fernandinho, Gundogan (Bernardo Silva 80′), De Bruyne, Sterling, Jesus (David Silva 74′), Aguero

Southampton: Forster, Cédric (McQueen 87′), Yoshida, van Dijk, Hoedt, Bertrand, Højbjerg (Boufal 64′), Romeu, Lemina, Redmond, Long (Austin 83′)

Żółte kartki: Kompany, Long