Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Oleksandr Zinchenko jest jednym z faworytów do wybiegnięcia w jedenastce Obywateli na dzisiejszy mecz Carabao Cup z Wolverhampton.

Ukraiński pomocnik od czasu transferu do Manchesteru w lipcu 2016 roku zanotował kilka przedsezonowych sparingów, a w tym sezonie dwa razy znalazł się na ławce rezerwowych, ale czeka jeszcze na oficjalny debiut w koszulce The Citizens. Wszystko wskazuje na to, że były zawodnik Szachtara Donieck dostanie tę szansę w spotkaniu z liderem Championship.

– Mam taką nadzieję. Oczywiście zobaczymy, co się stanie, ale cały czas na to pracowałem.

Zdaniem Pepa Guardioli 20-latek może być dobrym zastępcą Benjamina Mendy’ego na lewej stronie defensywy.

– Na ostatnich sesjach treningowych robiłem więcej rzeczy. Zaczynam rozumieć swoją rolę.

– Moim zdaniem środkowy pomocnik powinien umieć grać na każdej pozycji i być inteligentnym zawodnikiem- tak jak Fernandinho- on potrafi grać wszędzie i jest tak samo dobry.

– W ten sposób dodaję nowe aspekty do mojej gry, które miejmy nadzieję sprawią, że będę lepszym zawodnikiem. Musisz być profesjonalny, ciężko pracować i próbować poprawiać się każdego dnia.

– Ci faceci mi pomagają. Naprawdę cieszą mnie treningi z nimi.

W zespole Zinchenko jest dość popularną osobą, ale najlepiej rozumie się z Gabrielem Jesusem i Fernandinho, który ostatnio powiedział o nim, że jest jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy z Ukrainy w ostatnich latach.

– Fernandinho bardzo pomógł mi się tu zaaklimatyzować. Dzięki niemu wiele rozumiałem, bo przecież on również grał w Szachtarze i potrafi mówić po rosyjsku.

– Kiedy Fernandinho wypowiada się o mnie w ten sposób, to wiele dla mnie znaczy, bo go szanuję. To daje mi pewność siebie i dodatkową motywację, żeby grać jeszcze lepiej.

W poprzednich rozgrywkach Ukrainiec grał na wypożyczeniu w PSV Eindhoven, jednak sam wolałby już nie opuszczać Eastlands.

– Moim głównym celem jest pozostanie tutaj- to jest mój dom i chcę grać dla City.

– Nie będzie łatwo przebić się do tego zespołu, ale ciężko pracuję, żeby zrealizować mój cel. Chciałbym do klubu wnieść coś pozytywnego, również na treningach oraz w szatni i przydać się jakkolwiek mogę.