Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W nadchodzący weekend odbędzie się część spotkań 28. kolejki angielskiej Premier League. Poniżej szybka analiza tego, co będzie działo się w lidze angielskiej.

AFC BOURNEMOUTH WEST HAM UNITED (TYP: X)

Wiele wskazuje na to, że może to być bardzo bramkostrzelne spotkanie. Obie drużyny mają bardzo łamliwe defensywy, które czasem potrafią zagrać koszmarnie. The Cherries ostatnio sensacyjnie zremisowały na Old Trafford, co może dać im pozytywnego kopa. West Ham po obozie w Dubaju bardzo powoli się rozkręca i jak na razie sprawia wrażenie nierozgrzanej maszyny.

Piłkarz wart uwagi: Manuel Lanzini. Odejście z Londynu Payeta bardzo mu przysłużyło. Wraz z Antonio i Carrollem tworzy solidnie funkcjonujące trio w West Hamie. W ostatnich 6 meczach zdobył 3 gole, a w całym sezonie ma ich już 6.

Ciekawostka: Zawodnicy obu klubów wykonali najmniej wślizgów w całej lidze.

Bilans w PL: 3 mecze; 1 zwycięstwo Bournemouth, 2 West Hamu.

EVERTON-WEST BROMWICH (TYP: 1)

To może być ciekawy mecz, w którym zmierzą się bezpośredni sąsiedzi z tabeli. Obie ekipy w ostatniej kolejce przegrały, więc teraz będą chciały się zrehabilitować. Szczególnie goście, których sensacyjnie ograło Crystal Palace. Everton na Goodison Park prezentuje ładny, ofensywny styl gry, oparty głównie na Lukaku, co powinniśmy zobaczyć również w sobotę.

Piłkarz wart uwagi: Tom Davies. 18-latek otrzymuje duży kredyt zaufania od Ronalda Koemana. Trzeba przyznać, że go w pełni wykorzystuje, stając się ważną postacią zespołu w środku pola.

Ciekawostka: To będzie ligowy mecz nr 300 w trenerskiej karierze dla Tony’ego Pullisa.

Bilans w PL: 21 meczów; 11 zwycięstw Evertonu, 6 West Bromu.

HULL CITY – SWANSEA CITY (TYP: 1)

Mecz świeżych krwi, jakimi w obu ekipach są zatrudnieni od stycznia trenerzy. Spotkanie, które będziemy śledzić ze względu na występy Grosickiego i Fabiańskiego. Tygrysy mają w tym sezonie patent na Łabędzie. Grały dwa mecze i oba wygrały po 2:0. W przypadku zwycięstwa Hull awansuje na 18. miejsce, a Swansea na 14. lokatę w tabeli.

Piłkarz wart uwagi: Martin Olsson. Od czasu transferu do Swansea strzelił już dwa gole. Jak na lewego obrońcę to świetne statystyki. Świetnie dogaduje się z Sigurdssonem, który dwa razy mu asystował.

Ciekawostka: Z nowym trenerem Hull zdobyło 38% punktów całego sezonu, a Swansea aż 56%.

Bilans w PL: 5 meczów; 2 zwycięstwa Hull, 2 Swansea.

LIVERPOOL-BURNLEY (TYP: 1)

Liverpool musi punktować także ze słabszymi, jeśli chce awansować do Champions League. Forma The Reds to wciąż wielka niewiadoma. Ciężko spodziewać się czegokolwiek po 1:3 z Leicester i 3:1 z Arsenalem. Statystyki jednak przemawiają za zespołem dowodzonym przez Jürgena Kloppa. Burnley w tym sezonie ugrało zaledwie 2 punkty, na wyjazdach a po raz ostatni wygrało na Anfield w 1974 roku, chociaż w sierpniu to właśnie The Clarets pokonali The Reds.

Piłkarz wart uwagi: Tom Heaton. Został już herosem na Old Trafford, więc w nim wiara na dobry wynik Burnley na Anfield. Bramkarz z największą liczbą interwencji w tym sezonie.

Ciekawostka: Ostatni raz Burnley ugrało ligowy dublet nad Liverpoolem w sezonie 1929/30.

Bilans w PL: 5 meczów; 4 zwycięstwa Liverpoolu, 1 Burnley.

Premier League w CANAL+

Sobota
Hull – Swansea 18:30; Canal+Sport 2 (retransmisja)
Bournemouth – West Ham 20:30; Canal+Sport 2 (retransmisja)
Premier League+ 22:30; CANAL+SPORT 2

Niedziela
Liverpool – Burnley 16:55; Canal+Sport 2
Sport+ 22:20; Canal+Sport

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj