Jack Grealish
fot. www.mancity.com

W niedzielne popołudnie Manchester City zmierzy się z West Hamem w kolejnym spotkaniu w ramach zmagań o tytuł mistrza Anglii w sezonie 2021/22.

Wyjściowy skład Manchesteru City: Ederson, Cancelo, Fernandinho (C), Laporte, Zinchenko, Rodrigo, De Bruyne, Bernardo, Mahrez, Jesus, Grealish

Rezerwa: Steffen, Ake, Sterling, Gundogan, Foden, Egan-Riley, Mbete, Palmer, Lavia

AKTUALIZACJA

Manchester City po bardzo ciężkim spotkaniu zremisował na wyjeździe z West Hamem 2:2.

Ekipa dowodzona przez Pepa Guardiolę ma obecnie cztery punkty przewagi nad drugim w tabeli Liverpoolem (jeden zaległy mecz do rozegrania) i aby obronić mistrzowski tytuł, musi za tydzień pokonać Aston Villę.

West Ham – Manchester City 2:2 (2:0)
1:0 Bowen 24′
2:0 Bowen 45′
2:1 Grealish 45′
2:2 Coufal (sam.) 69′

Manchester City: Ederson, Cancelo, Fernandinho (C), Laporte, Zinchenko, Rodrigo, De Bruyne, Bernardo, Mahrez, Jesus, Grealish.
Rezerwa: Steffen, Ake, Sterling, Gundogan, Foden, Egan-Riley, Mbete, Palmer, Lavia.

West Ham: Fabianski, Coufal, Dawson, Zouma, Cresswell, Rice (C), Soucek, Bowen, Lanzini (Noble 77′), Fornals (Johnson 90+2′), Antonio (Yarmolenko 90+5′).
Rezerwa: Areola (GK), Fredericks, Kral, Masuaku, Okoflex, Vlasic.

Źródło: www.manchestercity.pl

17 KOMENTARZE

  1. Te czasy, gdy większość meczy z WH kończyło się 5:0 dla nas minęły :/ . Niestety jest to dobra drużyna na ten moment, dalej walczą o Ligę Europy, więc wiadomą było, że postawią ciężkie warunki. Szkoda tylko, że zamiast pieczętować tytuł znów kopiemy śpiącego niedźwiedzia po jajkach i stawiamy na ostatnią kartę. Obyśmy naklepali na Etihad Aston Villę…

  2. Ogólnie trudny mecz, dobrze ze potrafiliśmy podnieść się po pierwszej połowie, lepszy remis niż porażka..
    Został ostatni mecz, musimy pokazać, że zasłużyliśmy na ten tytuł i po prostu pokonać Aston Ville.

  3. Uff co za mecz. W sumie spoko że w końcówce sezonu człowiek jeszcze się denerwuje i ogląda takie mecze. Wszystko w naszych rękach mógł mahrez praktycznie skończyć wyscig ale nie ma co narzekać musimy wygrać to mistrzostwo jesteśmy liderem gdzieś od 20 kolejek albo lepiej. I chyba jednak tak to się skończy gramy u siebie ostatni mecz już nie raz klepaliśmy mistrzostwo właśnie u siebie w ostatniej kolejce. Pamiętam mecz z Brighton przegrywaliśmy 0:1 ale wygralismy 4:1 i też skończyliśmy punkt przed liverpoolem. Grealish dziś na plus. Fernandinho tego człowieka już nie chce widzieć w naszych barwach nigdy więcej on nie jest legendą a kończy granie w naszych barwach tak że zostanie zapamiętany jako fajtłapa bo to kolejny mecz gdzie jest najsłabszy na boisku ogólnie dramat niech już jedzie do tej Brazyli i da nam spokój. Ostatnio strasznie loty obniżył też cancelo no i chyba jednak bernardo który biega walczy ale jest pod formą. Laporte uratował raz nam dupę blokując strezal ale ogólnie to kiedy on gra przegrywamy końcówki sezonów chyba jednak wolę stonesa tyle że za dużo kontuzji no ale w każdym razie problemem nie jest laporte tylko fernandinho. Także że się go pozbędziemy to już będzie wzmocnienie juz Ake wygląda lepiej niż on. Ja wiem że fernandinho był kotem 3 sezony temu ale teraz już nie pomaga drużynie najpierw był przecinakiem i był w cieniu Yaya Toure a później Guardiola zrobił z niego super defensywnego pomocnika ale od 2-3 sezonow równia pochyla i dziś zawalił nam ten remis a gdyby strzelił Antonio jeszcze byśmy mogli przejebac i przegrać mistrzostwo. Wolałbym żeby gość nie grał w ostatnim meczu bo jest wolny. Rodri na środek gundo do środka i tyle.

  4. Znowu zabrakło mentalności zwycięzców. Co do Ferny pełna zgoda, co najmniej o rok za długo.. Problem z szybkością i zwrotnościa i to nie jest zjazd formy tylko wiek ponad 37 lat po prostu!
    Zinchenko – jako obronca był dzisiaj powietrzem, na polu karnym parę razy stanął i nie wyskoczył do głowki.

  5. Niektórzy to serio myślą, że będziemy wiecznie 38 meczów w sezonie premier league wygrywać. Wyznaczyliśmy nowe standardy. Dziś nie wystarczy mieć 86 punktów w premier league, żeby ją wygrać tylko 90+ i Liverpool o tym się drugi raz boleśnie przekona przegrywając ligę 1 punktem. Panowie dzisiaj nie oglądałem meczu, bo nie miałem czasu nie wiem jak zagrał zinchenko, ale nie sądzę że zagrał tak źle jak tu mówiła. Wy serio myślicie, że to wszystko na boisku co się dzieje zależy od 1 zawodnika? To nie jest tak, że zawsze obrona jest wszystkiemu winna, bo obrona zaczyna się od napastników, wszystko rozchodzi się od szybiego podejmowania decyzji, my stoimy praktycznie w 10 na połowie przeciwnika, jeżeli piłka nie zostanie szybko przecięta to żaden zinchenko ani cancelo często nie jest w stanie opanować sytuacji. Podoba wam się cancelo tylko dlatego, że z finezja zagrywa pillki. Oczywiście cancelo to jest top piłkarz, ale nie nieomylny i też jest czasami objeżdżany tak jak i zinchenko

  6. Lubię oglądać Liverpool i doceniam ich klasę, ale ich fantastyczny sezon zamienił się w ciągu tygodnia w dwa puchary fa cup i carabo cap. No słabo trochę. Prawdę mówiąc real Madrid dzisiaj w ciul lepszy niż Liverpool. Jak mogliśmy przegrać z Reale mając taką przewagę. Jak ja sobie nie mogę wybaczyć tych okazji mahreza na etihad. Spokojnie mógł hattricka zdobyć. I ten grealish na Santiago, ehh. Liverpool nie zagroził nawet w 20% tak jak my realowi, a mimo wszystko odpalismy. Piłka nożna to suka.