Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City przegrał w wyjazdowym meczu 36. kolejki angielskiej Premier League z Southampton 2:4 i zajmuje aktualnie czwartą pozycję w tabeli, która oznacza konieczność gry w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Spotkanie St Mary’s Stadium od początku nie układało się po myśli grającego w eksperymentalnym składzie zespołu Obywateli.

Gospodarze osiągnęli przewagę i wykorzystali ją w 25 minucie, kiedy do siatki Shane Long.

Chwilę później nieco zaskoczeni zawodnicy z Manchesteru przegrywali już 0:2, a Joe Harta pokonał Sadio Mane.

Kontaktowego gola dla City zdobył tuż przed przerwą Kelechi Iheanacho. Nigeryjczyk zagrał na wolne pole do Nasriego, który dośrodkował w pole karne. Jeden z obrońców gospodarzy próbował wybić piłkę, ale zrobił to niefortunnie – napastnik City wyskoczył do odbitej piłki i golą zdobył gola na 1:2. Takim wynikiem zakończyła się też pierwsza część meczu.

W 50 minucie goście mogli wyrównać, ale Iheanacho nie zdołał pokonać bramkarza gospodarzy. Od tego momentu rozpoczęła się ofensywna gospodarzy, którzy szukali kolejnych trafień.

W 57 minucie strzelał Van Dijk, a po interwencji Harta piłka uderzyła w poprzeczkę bramki. Skuteczną dobitką popisał się jednak Mane, który powiększył przewagę.

Dziesięć minut później Senegalczyk skompletował hattricka, po raz trzeci tego popołudnia pokonując Joe Harta.

Rozmiar porażki City zmniejszył w 78 minucie świetny tego dnia Kelechi Iheanach, który popisał się technicznym uderzeniem z dystansu.

Southampton – Manchester City 4:2 (2:1)
1:0 Long 25’
2:0 Mane 28’
2:1 Iheanacho 44’
3:1 Mane 57’
4:1 Mane 68’
4:2 Iheanacho 78’

Southampton: Forster, van Dijk, Fonte, Bertrand, Martina, Clasie (Romeu 59), Davis (Ward-Prowse 73), Mané, Wanyama, Tadic (Rodriguez 87), Long

Manchester City: Hart, Zabaleta, Otamendi, Mangala, Kolarov, Delph (Navas 64), Fernandinho (Demichelis 60), Nasri, Sterling, Iheanacho, Bony