Kyle Walker
fot. Kyle Walker

Defensor Manchesteru City, Kyle Walker stwierdził, że uwielbia mierzyć się ze skrzydłowymi, którzy zmuszają go do wzniesienia się na najwyższy poziom.

Prawy obrońca Manchesteru City i Anglii mierzył się w zeszły weekend z Allanem Saint-Maximinem, a w sobotę będzie musiał odeprzeć ataki Wilfrieda Zahy z Crystal Palace. Walker stwierdził, że dał Saint-Maximanowi zbyt dużo czasu przy piłce w meczu na St James’ Park, ale cieszył się wyzwaniem grając przeciwko tam dynamicznemu zawodnikowi.

– To była bardzo interesująca gra i naprawdę mi się podobała – powiedział Walker.

– Czuję, że jeśli nie chcesz grać przeciwko jednych z najlepszych skrzydłowych w Premier League, to tak naprawdę nie testujesz siebie i to był naprawdę dobry test – prawdopodobnie jeden z najtrudniejszych, jaki miałem od dłuższego czasu.

– Prawdopodobnie dałem przeprowadzić mu zbyt wiele akcji na początku gry, co dodało mu pewności siebie. Chodzi o umysł, a zawodnicy tacy jak Allan Saint-Maximin grają z dużą pewnością siebie.

– Dla nas, jako obrońców należy upewnienie się, że ich pewność siebie jest niska, pokazując że możemy ich pokonać.

– Wilfried Zaha jest lekki na nogach, a prędkość jego stóp jest na wysokim poziomie. To będzie bardzo trudny mecz. Grałem przeciwko Wilfowi wiele razy i mam nadzieję, że wejdę na szczyt swoich możliwości.

Źródło: www.mancity.com