Manchester United - Stadion 2 Old Trafford
Shutterstock/Marmalade Photos

Louis van Gaal uważa, że sprawa zarzutów dotyczących nieprawidłowości finansowych Manchesteru City mogła przyczynić się do jego zwolnienia z Manchesteru United w 2016 roku. Czerwone Diabły nie zakwalifikowały się wówczas do Ligi Mistrzów, a o wyższej pozycji City zdecydował lepszy bilans bramkowy.

United przegrało z City walkę o Ligę Mistrzów

Van Gaal stracił pracę po sezonie 2015/16, w którym Manchester United zajął piąte miejsce w Premier League. Oba zespoły zdobyły po 66 punktów, ale Manchester City uplasował się na czwartej pozycji dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu i wywalczył miejsce w Lidze Mistrzów. Był to ostatni sezon Manuela Pellegriniego na stanowisku szkoleniowca drużyny z Etihad Stadium.

Ostatnim meczem Holendra w roli trenera United był finał Pucharu Anglii, w którym jego zespół pokonał Crystal Palace. Dzień później Van Gaal został zwolniony. Drużyna słabo spisywała się w lidze, a po grudniu wypadła z czołowej czwórki.

„To prawdopodobnie był decydujący czynnik”

Były szkoleniowiec Manchesteru United stwierdził, że brak awansu do Ligi Mistrzów mógł przesądzić o jego odejściu z klubu. Jego zdaniem konsekwencje tej sytuacji byłyby inne, gdyby rywalizacja z Manchesterem City przebiegała uczciwie.

„W tamtym czasie prawdopodobnie był to decydujący czynnik mojego zwolnienia z Manchesteru United, a także wszystkich jego konsekwencji i cierpienia, które z tego wynikły. Nie mogę cofnąć historii. Nawet angielska federacja piłkarska nie może tego zrobić” – powiedział Van Gaal.

Dodał, że jego pobyt w Manchesterze z pewnością zakończyłby się znacznie szczęśliwiej, gdyby rywalizacja z miejskim rywalem była uczciwa. Zapytany o to, jaka kara powinna spotkać City, odpowiedział: „Ostatecznie to sędzia będzie musiał o tym zdecydować”.