Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Trener Feyenoordu Rotterdam, Giovanni Van Bronckhorst przed nadchodzącym meczem Ligi Mistrzów nie krył słów uznania dla Manchesteru City. Zdaniem Holendra Obywatele w pierwszej kolejce fazy grupowej na De Kuip zagrali wybitnie i nikt nie może zaprzeczyć, że są w piłkarskiej elicie.

– W pierwszym meczu graliśmy przeciwko nim u siebie, ich występ był wybitny.

– Zremisowali tylko raz, w lidze. Inne drużyny nie były w stanie poradzić sobie z jakością, jaką mają i futbolem, jaki pokazują.

– Myślę, że nie znajdziecie osoby w tym pokoju, w Europie albo nawet na świecie, która powiedziałaby, że City nie są jednym z najlepszych zespołów w tym momencie.

– Po meczu z City nie wygraliśmy żadnego meczu grupowego. Mamy jedną z najtrudniejszych grup z trzema fantastycznymi drużynami, a City są najlepszą z nich.

Do Manchesteru Feyenoord przyjechał w 19-osobowym składzie. Powołany został Renato Tapia (odpoczywający w ostatnim meczu z VVV-Venlo), natomiast zabrakło zawieszonego Karima El Ahmadiego oraz kontuzjowanych Erica Botteghina i Jan-Arie van der Heijdena. Pod znakiem zapytania jest też występ Nicolai Jorgensena.

– Nicolai Jorgensen nie czuł się dziś szczególnie dobrze. Bart Nieuwkoop i Sam Larsson są w formie, również T (Tapia) jest wypoczęty i gotowy.

– W weekend gramy ważny mecz z Groningen. Nie chcemy ryzykować jutro zdrowia zawodników, którzy skarżą się na jakikolwiek uraz.

– To nie jest podejście, które zazwyczaj akceptuję, ale na tym etapie rozgrywek oraz biorąc pod uwagę to,  gdzie się znajdujemy, mam taką myśl w głowie.

– Jak w każdej grze, naszym celem jest korzystny rezultat. Musimy jednak być szczerzy-nie każdy przeciwnik jest taki sam i wiemy z kim będziemy się mierzyć: z jednym z najlepszych w tym momencie zespołów w Europie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj