Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Yaya Toure ostrzegł swoich kolegów z zespołu przed rewanżowym meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów z AS Monaco.

Iworyjczyk, który w przeszłości bronił barw zespołu z księstwa, uważa że losy rywalizacji są jeszcze jak najbardziej otwarte.

– Musimy zdobyć dwa gole, ale wciąż musimy być ostrożni – rywalizacja nie jest zakończona – powiedział 33-letni zawodnik w rozmowie z oficjalną stroną klubową.

– Czeka nas ciężki mecz na wyjeździe w Monaco i nie możemy ich lekceważyć. 

– Skuteczność Monaco jest imponująca. Znam ten klub dość dobrze, ponieważ grałem tam.

– Mają wspaniałą akademię i trenerów, którzy świetnie pracują z młodymi zawodnikami. Są niedoświadczeni w Lidze Mistrzów, ale widać, że są głodni gry i idą do przodu.

– Monaco nie boi się zaatakować i nie boi się grać w ustawieniu 4-4-2 – nawet przeciwko takiej drużynie jak my.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj