Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Mimo, że Yaya Toure wraz z końcem sezonu wypełni swój kontrakt z Manchesterem City to do wciąż ma wielkie cele związane z grą w zespole The Citizens.

Doświadczony pomocnik póki co nie otrzymał oferty parafowania nowej umowy, a to oznacza, że do zakończenia jego współpracy z The Citizens pozostało bardzo niewiele czasu.

Mimo to cele Toure są niezwykle ambitne i nie ukrywa on, że jego celem jest, aby Manchester City przyćmił swojego lokalnego rywala, Manchester United.

– Nie przyszedłem do Manchesteru City ze względu na historię. Chcę zmienić ten klub, chcę aby stał się większy niż  Manchester United. Wiem, że będzie to kosztowało dużo pracy, ale takie jest moje marzenie.

– Mam szczęście do gry w wielkich klubach – Barcelona, ​​Olympiakos. Są to drużyny, które zawsze walczyły o mistrzostwo. 

Manchester City to coś zupełnie innego, to klub, który cały czas ewoluuje i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Każdego roku jesteśmy zawsze zaangażowani w walkę o tytuł.

– Nawet jeśli przegrywaliśmy, coś szło nie po naszej myśli, to w następnym roku władze klubu inwestowały ogromne pieniądze, abyśmy mieli w swoich szeregach jeszcze lepszych graczy, aby uczynić zespół silniejszym. To, co mi się podoba, to wyzwanie, uwielbiam wyzwania. 

– Chcę zrobić coś bardzo ważnego. Mam już na koncie dwa tytuły Premier League i chcę więcej, chcę napisać nową historię.

– Premier League jest niezwykle trudnymi rozgrywkami i myślę, że w tym roku będzie trudniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.