Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

09.04.2019, White Hart Lane, Londyn, godz. 21:00

Cztery ćwierćfinałowe spotkania Ligi Mistrzów obiecuję wielkie emocje. Na wyspach pojedynek Pomiędzy Tottenhamem Hotspur i Manchesterem City ma bardzo szczególne znaczenie. Media już od jakiegoś czasu piszą o elektryzującym wieczorze. Tak może się zdarzyć, jeśli obydwaj trenerzy pozwolą swoim zespołom grać z otwartymi przyłbicami. Mauricio Pochettino i Pep Guardiola są jednak bardziej „lisami taktycznymi” i z całą pewnością nie dadzą się zaskoczyć rywalowi. Dlatego też możemy sobie wyobrazić, że będzie to bitwa na wyczerpanie, a decyzja o tym, która z tych drużyn awansuje do półfinału zapadnie w przyszłym tygodniu w Manchesterze.

Tottenham

Spurs mają w tym sezonie przed oczami jeszcze dwa cele. Pierwszym jest zajście jak najdalej w rozgrywkach Ligi Mistrzów, nie wykluczając zdobycie tytułu najlepszej klubowej jedenastki Starego Kontynentu. Drugim zaś bezpośrednie zakwalifikowanie się do następnej edycji tych prestiżowych rozgrywek. W lidze wciąż rywalizują z  Arsenalem, Chelsea i Manchesterem United o pozostałe dwa wolne miejsca premiowane udziałem w Lidze Mistrzów. Tak więc dla drużyny z północnego Londynu każdy następny mecz jest małym finałem.

W chwili obecnej z punktu widzenia Spurs sytuacja tak w lidze, jak i na arenie międzynarodowej wygląda bardzo dobrze, ale status ten może się diametralnie zmienić już w przyszłym tygodniu. Obecna dyspozycja drużyny argentyńskiego szkoleniowca mogłaby być nieco lepsza. Koguty z ostatnich 3 meczów o stawkę wygrali bowiem tylko jeden. Pomimo tego, że londyńczycy powinni być bardziej wypoczęci po wolnym weekendzie, to kilka urazów kluczowych zawodników sprawia, że Maurcio Pochettino nie będzie miał wielkiego wyboru w doborze składu na jutrzejsze spotkanie.

Po wstrząsie mózgu do kadry Kogutów powrócić może Fernando Llorente. Prawdopodobnie nie dotyczy to Erica Diera (problemy z pachwiną) oraz Erika Lameli (uraz mięśnia uda). Pod znakiem zapytania stoi również występ Serge Auriera (uraz mięśnia uda).

Przypuszczalny / możliwy skład: Lloris, Trippier, Alderweireld, Vertonghen, Davies, Sissoko, Alli, Eriksen, Son, Rose, Kane

Trener: Pochettino

Ostatnie mecze:

03.04.2019 – Tottenham vs. Crystal Palace 2:0 (Premier League)
31.03.2019 – Liverpool vs. Tottenham 2:1 (Premier League)
09.03.2019 – Southampton vs. Tottenham 2:1 (Premier League)
05.03.2019 – Dortmund vs. Tottenham 0:1 (Champions League)
02.03.2019 – Tottenham vs. Arsenal 1:1 (Premier League)

Manchester City

Dla Manchesteru City może to być jeden z tych wspaniałych sezonów, które prawdopodobnie są możliwe tylko pod okiem takiego trenera, jak Pep Guardiola.

Obywatele wygrali już Puchar Ligi, pokonali Chelsea w Superpucharze Anglii, w lidze SkyBlues plasują się ze stratą dwóch punktów do Liverpoolu na drugim miejscu w tabeli (mając o jeden mecz mniej). W ubiegły weekend po pokonaniu 1:0 Brighton & Hove Albion dotarli po raz 11 do finału Pucharu Anglii, w którym zmierzą się z Watford, a wynik tego spotkania wydaje się formalnością. Obywatele uchodzą ponadto za wielkiego faworyta do wygrania tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Zdobycie poczwórnej korony, a doliczając do tego Community Shield, zdobycie aż pięciu tytułów w bieżącym sezonie staje się coraz bardziej realne. 

Euforię w mediach i wśród kibiców tonuje jednak szkoleniowiec Mistrzów Anglii, stojąc na stanowisku, że jego zespół nie jest jeszcze na tyle dojrzały, by zgarnąć wszystkie tytuły. Cytując słowa Guardioli: „to jest niemożliwe”. Biorąc jednak pod uwagę dyspozycję The Citizens w ostatnich tygodniach, taki scenariusz nie wydaje się być aż tak nierealny. Z ostatnich 14 meczów o stawkę, drużyna z Etihad Stadium wygrała wszystkie i jeśli tylko ominą ich kontuzje kluczowych piłkarzy do zdobytych już pucharów Obywatele dorzucić mogą kolejne.

W ostatnich tygodniach znacznie poprawiła się sytuacja kadrowa drużyny z niebieskiej części Manchesteru. Do składu powrócili długo oczekiwani Kevin De Bruyne i Benjamin Mendy. Szczególnie obecność tego drugiego, przy absencji rewelacyjnie spisującego się Oleksandra Zinchenki może okazać się kluczem do zwycięstwa w jutrzejszym starciu z Kogutami. Z nadzieją oczekuje się powrotu do drużyny Sergio Aguero. Alternatywą dla Argentyńczyka może być strzelec zwycięskiej bramki w półfinale Pucharu Anglii Gabriel Jesus. Poza tym pod znakiem zapytania stoi występ Kyla Walkera. Więcej o sytuacji kadrowej przed meczem ze Spurs poinformuje na konferencji prasowej Pep Guardiola.

Przypuszczalny / możliwy skład: Ederson, Walker, Laporte, Otamendi, Mendy, Gündogan, Fernandinho, de Bruyne, Bernardo Silva, Sterling, Agüero

Trener: Guardiola

Ostatnie mecze:

06.04.2019 – Manchester City vs. Brighton & Hove Albion 1:0 (FA Cup)
03.04.2019 – Manchester City vs. Cardiff City 2:0 (Premier League)
30.03.2019 – Fulham vs. Manchester City 0:2 (Premier League)
16.03.2019 – Swansea City vs. Manchester City 2:3 (FA Cup)
12.03.2019 – Manchester City vs. Schalke 7:0 (Champions League)

Jeden na jeden:

Jutrzejsze spotkanie będzie 150 oficjalnym meczem pomiędzy obiema drużynami. W bezpośrednim porównaniu minimalnie lepszym bilansem pochwalić się mogą SkyBlues z Manchesteru.

Zwycięstwa Manchester City – 58

Remisy – 34

Zwycięstwa Spurs – 57