Fernandinho
fot. www.mancity.com

Brazylijczyk Fernandinho podobno uzgodnił warunki nowego kontraktu z Manchesterem City, który obowiązywać będzie do czerwca przyszłego roku – informuje The Times.

36-latek w obecnym sezonie ponownie był ważnym zawodnikiem drużyny Pepa Guardioli, rozgrywając 34 spotkania we wszystkich rozgrywkach.

Do nie dawna wszystko wskazywało na to, że były zawodnik Szachtara Donieck zdecyduje się na opuszczenie Etihad Stadium wraz z końcem obecnego sezonu na zasadzie wolnego transferu. Kierownictwo Manchesteru City uważa jednak, że środkowy pomocnik pełni nieocenioną funkcję w drużynie i zrobi wszystko co w swojej mocy, aby doprowadzić do przedłużenia umowy z Fernandinho.

Brazylijczyk rozegrał 348 meczów w Manchesteru City od czasu transferu z Szachtara Donieck w 2013 roku, zdobywając cztery tytuły Premier League i sześć Pucharów Ligi Angielskiej.

Źródło: www.times.co.uk

4 KOMENTARZE

  1. Z całym szacunkiem do Ferny,który po odejściu Kuna będzie naszą jedyną legendą i zawsze lepiej go mieć niż nie mieć,ale jak można przedłużyć kontrakt z 36 latkiem nie dając jednocześnie kontraktu największej legendzie City 32 letniemu Sergio Aguero.Dla mnie to jest nie pojęte.

    • @Robinho 10 Czytasz w moich myślach. Aguero miał pecha w minionym sezonie, a klub ( a raczej Pep ) go odstrzelil przy pierwszej lepszej okazji. Tak to wygląda. Fernandinho dostał kontrakt, bo grał i robił to dobrze. Przecież Pep doskonale wie, że o wiele młodszy Kun dojdzie w nowym sezonie do formy. Mimo wszystko wykorzystal pecha Aguero, by go odstrzelic.Tak się nie robi z legendą klubu, tylko po to by zostawić w składzie pupilka Jesusa

  2. Sprawa Fernandinho wygląda inaczej bo drugi zawodnik na dp jest nam potrzebny sam Rodri wszystkiego grać nie bedzie a nie ma na tyle kasy żeby kupić 3 mega graczy w jednym okienku. Z Kunem też powinni przedłużyć o rok zmniejszenie zarobków i tyle.

    • Co de Ferny – zgadza się. Nie jest idealny, popełnia blędy ale będzie wciąz alternatywą dla Rodriego. Od czasu do czasu. Co do Aguero w kółko wałkujemy to samo…. Jeśli przyjdzie topowy napastnik, to jego odejście jest w pełni uzasadnione. Jesli nie przyjdzie, albo przyjdzie jakies niewiadomo co to rzeczywiście rozstanie z Aguero jest przedwczesne. Zobaczymy. poza tym wiek napastnika a zawodnika defensywnego to dwa rózne światy.!