Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola podczas konferencji prasowej przed meczem z Chelsea, wypowiedział się na temat sytuacji kadrowej swojej drużyny, która została zdziesiątkowana przez koronawirusa.

– Niektórzy zawodnicy dołączają do zespołu, niektórzy znów uzyskują wynik pozytywny. Kiedy dwa razy uzyskasz wynik negatywny, wracasz do zespołu. W przeciwnym razie zostajesz w domu izolując się, co zdarza się we wszystkich klubach Premier League w ciągu ostatnich trzech miesięcy – powiedział Guardiola podczas piątkowej konferencji prasowej.

– Mamy kilka nowych zakażeń w zespole, ale chcemy prywatności, dlatego nie mogę powiedzieć kogo to dotyczy.

– Jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ponieważ od dłuższego czasu musimy radzić sobie z tą sytuacją. Trwa to mniej więcej od dwóch lat. Dostosowujemy się i mamy nadzieję, że zawodnicy wrócą do nas w dobrej formie.

– Mieliśmy wiele przypadków koronawirusa i wiele kontuzji. Graliśmy z Aston Villą z 11 graczami z pierwszej drużyny. W ostatnich czterech lub pięciu meczach graliśmy zawodnikami z akademii na ławce. Jesteśmy w takiej samej sytuacji jak wszystkie inne kluby.

– Możemy mieć mniej kontuzji, ponieważ nasz dział medyczny jest niesamowity, ale jeśli chodzi o COVID, wszyscy jesteśmy tacy sami. Kiedy wirus wpada do drużyny, wszyscy cierpią. Nie ma wyjątków.

Źródło: www.mancity.com