John Stones
fot. www.mancity.com

Obrońca Manchesteru City, John Stones rozegrał świetnie spotkanie przeciwko Crystal Palace i miał ogromny wkład w wygraną ekipy z Etihad Stadium 4:0. Poniżej zapis pomeczowej rozmowy ze środkowym obrońcą Manchesteru City.

John Stones o strzelonych bramkach i wygranej z Crystal Palace: – Oczywiście jestem zachwycony! Wywierałem na sobie dużą presję, aby strzelić gole. Chciałem wnieść ten aspekt na stałe do mojej gry. Bardzo się starałem, aby to poprawić, a ciężka praca na boisku treningowym przy stałych fragmentach gry opłaciła się. Cieszę się, że mogłem wnieść swój wkład w zwycięstwo. Czuję się bardzo dobrze. To była ciężka gra. Przez ostatnie dwa lata nie pokonaliśmy Crystal Palace u siebie, więc pracowaliśmy nad tym. Kolejne czyste konto i kolejne zwycięstwo to coś wspaniałego.

John Stones na temat Kevina De Bruyne, który zaliczył 100 asystę w barwach Manchesteru City: – Kevin przez wszystkie sezony, kiedy jestem w klubie, jest niesamowity. W meczu potrafi zagrać kilka niesamowitych podań, a ja zastanawiam się jak on to zrobił. Kevin ma to coś, o czym my możemy tylko pomarzyć, a on może to zrobić, kiedy tylko chce.

John Stones o swojej dyspozycji w obecnym sezonie i współpracy z Rúbenem Diasem: – Po prostu staram się poprawiać swoją grę z meczu na mecz. Cieszę się z kolejnego czystego konta, ponieważ to pokazuje naszą pracę. Rúben Dias jest świetny, zasługuje na duże uznanie. Odkąd dołączył do nas, bardzo dobrze przystosował się do Premier League. Wspaniale jest grać z nim, ponieważ świetnie porusza się na boisku.

John Stones o swoich problemach z urazami, jakie miały miejsce w przeszłości: Zawsze jest ciężko, gdy nie grasz i nie dostajesz serii kilku gier. Kiedy w końcu to robisz, nie osiągasz poziomu, na którym mógłbyś wskoczyć, ponieważ wywierasz na sobie zbyt dużą presję. Tak było w moim przypadku. Musiałem wrócić do podstaw. Najpierw przyjrzałem się sobie i temu, co mogę poprawić. Walka i wiara w siebie to pierwsza i najważniejsza rzecz. Później ciężko pracowałem, zachowałem wiarę w siebie i próbowałem się doskonalić. Staram się dać z siebie wszystko.

Źródło: www.mancity.com

2 KOMENTARZE

  1. Naprawdę ogromny szacunek za walkę, za to że swoją obecną grą pokazuje że był warty tych pieniędzy, oby jak najdłużej był. A pomyśleć że mógł odejść do Arsenalu , to byśmy sobie w kolano strzelili. Mam nadzieję że Mendy weźmie przykład z kolegi i też zacznie grać tak jak za czasów Monaco , bo również były wyłożone na niego ogromne pieniądze.