Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Drużyna Manchesteru City w bieżących rozgrywkach w dziewięciu spotkaniach sześć razy zachowywała czyste konto i w sumie straciła jedynie trzy bramki. W poprzednim sezonie na tym etapie (nie licząc dwumeczu ze Steauą w ramach fazy play-off LM) The Citizens tylko dwa razy kończyli mecz bez straty gola, łącznie tracąc dziewięć bramek.

Radości z obecnej gry Obywateli nie kryje defensor zespołu, John Stones.

-Staram się ciężko pracować na treningach i cieszyć futbolem. – powiedział po wygranym meczu z Szachtarem Donieck, w którym zanotował 101 celnych podań, więcej niż jakikolwiek inny zawodnik na boisku.

– To zawsze pomaga, kiedy wygrywamy, zdobywamy bramki, a jednocześnie zachowujemy czyste konto.

– Granie na zero z tyłu było jednym z podstawowych celów. Jak do tej pory jesteśmy solidni w Premier League i Champions League. Teraz wszystko opiera się na tym, żeby tę formę utrzymać. To dla mnie duża satysfakcja, tak samo jak dla chłopaków z przodu strzelanie goli.

Anglik, który od początku rozgrywek ośmiokrotnie pojawiał się w wyjściowej jedenastce The Citizens, skomentował także grę trójką obrońców, stosowaną w niektórych spotkaniach przez Pepa Guardiolę.

– Musimy dostosować się do sposobu gry naszych przeciwników. Pokazaliśmy już, że potrafimy zrobić to, grając trójką z tyłu.

– Oba ustawienia ćwiczymy na treningach. Jeśli czujesz się dobrze zarówno w jednym jak i w drugim, masz dodatkowego asa w rękawie.

Stones skomplementował także kolegów z zespołu – Edersona oraz przemianowanego na lewego obrońcę Fabiana Delpha, który wczoraj, mimo nowej roli, był jednym z najlepszych zawodników City.

– Szacunek dla Edersona. Nie jest łatwo, kiedy przyjeżdżasz tutaj z innego kraju. Nie wiem tego z własnego przykładu, ale od chłopaków z którymi rozmawiałem, którzy przyszli do Premier League-to inna kultura, inny język. On zaadaptował się szybko.

– Mówi do nas na boisku-jest obecny zarówno ciałem jak i głosem, to duża zaleta.

– Delph był genialny. Oczywiście, to nie jest jego nominalna pozycja, ale on sobie poradził i wykonał kawał świetnej roboty. Absolutnie należy mu się za to szacunek.

– Poprzednio przypieczętował występ golem, teraz czystym kontem, więc jest naprawdę zadowolony.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj