John Stones
fot. www.mancity.com

John Stones nie może się doczekać spotkania z byłym kolegą z Manchesteru City, Cole’em Palmerem, który obecnie odgrywa ważną rolę w Chelsea.

Urodzony w Wythenshawe napastnik zakończył 13-letnią współpracę z Manchesterem City zeszłego lata, kiedy przeniósł się na Stamford Bridge i strzelił 12 goli w 28 meczach we wszystkich rozgrywkach.

Palmer i Stones są teraz kolegami z reprezentacji Anglii po tym, jak 21-latek rozegrał swoje dwa pełne występy w reprezentacji.

– Cole spisał się świetnie w meczach, które widziałem i jestem z jego powodu bardzo szczęśliwy – powiedział obrońca Manchesteru City.

– Byłem dość blisko z Colem i było mi smutno, że nas opuszcza, ale to jego własna ścieżka i podróż w jego karierze. Jestem szczęśliwy z jego powodu, a jeśli on jest szczęśliwy, to jest najważniejsze.

– Był dla nas świetnym zawodnikiem, kiedy tu był, a kiedy trafił do Chelsea, twardo twardo stąpał po ziemi. Fajnie będzie zagrać przeciwko niemu, jeśli pojawimy się na murawie.

– Jestem pewien, że ma wiele miłych wspomnień, kiedy był z nami. Mieszkał w Manchesterze od dawna, od najmłodszych lat.

– Palmer wróci na Etihad, ale chodzi o to, abyśmy my robili to, co zwykle. Chodzi bycie zespołem i wdrażanie naszego planu gry na boisku.

Źródło: www.mancity.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj