Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W związku z popularnym ostatnio tematem stosowania podczas meczów piłki nożnej powtórek wideo, dziennikarz Manchester Evening News, Stuart Brennan, przeprowadził ciekawą analizę.

Brennan opracował problem Raheema Sterlinga, który w ciągu trzech tygodni aż trzy razy padł ofiarą pomyłek sędziów. Ofiarą, bo jak ocenia dziennikarz: Oczywiście złe decyzje mogą się zdarzać, ale kiedy taka seria spada na jednego zawodnika, sprawa staje się poważniejsza. Zwłaszcza, jeśli podobnie jak w przypadku Sterlinga, niektóre media w absurdalny sposób przedstawiają go jako bezczelnego, zapatrzonego w siebie chłopaka.

Pierwsza pomyłka z serii błędów sędziów miała miejsce 15 stycznia, w wyjazdowym meczu z Evertonem. Sterling próbował posłać piłkę obok broniącego bramki gospodarzy Joela Roblesa. Uderzenie chciał zablokować Leighton Baines i prawdopodobnie swoją interwencją odwrócił uwagę sędziego Marka Clattenburga od faulu Roblesa na Sterlingu (golkiper podciął skrzydłowego City). W tamtym momencie był bezbramkowy remis, City dominowało – ostatecznie Obywatele przegrali 0:4, a szansa Sterlinga mogła być kluczowa dla losów spotkania.

Sześć dni później na Etihad Stadium przyjechał Tottenham. Przy stanie 2:1 Sterling uciekł Kyle’owi Walkerowi. Boczny obrońca Spurs wyraźnie ściągał Sterlinga do ziemi, za co powinien obejrzeć kartkę, a City powinno dostać rzut karny. Wytrącony z równowagi Sterling jednak nie upadł i pewnie przez to Andre Marriner pozwolił grać dalej (minutę po tej sytuacji Tottenham wyrównał).

Później w meczu ze Swansea na niekorzyść Sterlinga i City pomylił się sędzia Mike Dean. Angielski skrzydłowy Obywateli przejął długie podanie posłane przez jednego z zawodników Łabędzi. Fabiański wybiegł z bramki i interweniując, nogą zahaczył Sterlinga. Ciężko stwierdzić, czy rzeczywiście był kontakt, czy Sterling podskoczył w celu uniknięcia kontuzji, ale późniejsza decyzja sędziego i tak dziwi – ukarał piłkarza City żółtym kartonikiem za nurkowanie.

Nie tylko w tym roku Sterling był w centrum takich nietypowych decyzji. W listopadzie również został ukarany za symulowanie po tym, jak piłkarz Barcy, Samuel Umtiti wyraźnie nadepnął na jego stopę.