Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Zdaniem bylego pomocnika reprezentacji Niemiec oraz Chelsea Londyn, Michaela Ballacka, Leroy Sane może w Manchesterze skończyć jako boczny obrońca.

Sane, po niemrawym początku na Wyspach błyszczy teraz na tle kolegów z Manchesteru City, a razem z Raheemem Sterlingiem są jednymi z pierwszych, od których Pep Guardiola rozpoczyna ustalanie składu na mecz. Mimo to, zdaniem Ballacka 21-latek mógłby grać także na innych pozycjach.

– Jestem pod wrażaniem postępów w przygotowaniu fizycznym jakie poczynił Sane od czasu zmiany barw klubowych – mówi były reprezentant Niemiec.

– Szybko zaadoptował się w Premier League i dryblując pomiędzy rywalami jest pewny siebie, otwarty na pojedynki z obrońcami.

– Czasami otrzymuje on kopniaki jednak podnosi się z murawy i nie stara ukrywać. Dalej nęka obrońców, nie bojąc się kolejnego pojedynku.

– Bardzo rozwinął się jako piłkarz, jest silniejszy fizycznie i kondycyjnie, dzięki czemu może wdawać się z łatwością w pojedynki szybkościowe. Mógłby występować także jako boczny obrońca lub prawy pomocnik.

Zdaniem Ballacka, dzięki Guardioli Sane staje się dużo dojrzalszym i wszechstronniejszym piłkarzem.

– Jestem pewien, że z Pepem jako trenerem Sane będzie wciąż się uczył i z upływem miał do zaoferowania coraz więcej. Pokazał to już grając w reprezentacji tak dobrze, jak czynił to w ostatnich miesiącach. Miał jakość, nie grał nerwowo i zaprezentował się wspaniale.

– Nie mam wątpliwości co do tego, że w przyszłości będzie w reprezentacji jednym z kluczowych zawodników.