Manchester City przez cały sezon zajmował miejsce premiowane prawem gry w Lidze Mistrzów, ale na decydującej prostej sezonu może zgubić to prowadzenie na rzecz odwiecznego rywala – Manchesteru United.
Prawy defensor Obywateli, Bacary Sagna jest bardzo rozczarowany takim obrotem spraw, ale wierzy że West Ham – najbliższy rywal United stanie na wysokości zadania i pokona Czerwone Diabły.
– To bardzo rozczarowujące, zwłaszcza sposób w jaki rozpoczęliśmy sezon – stwierdził Sagna.
– Sami jesteśmy sobie winni. Wszystko było w naszych rękach, mogliśmy do końca walczyć o mistrzostwo.
– Szkoda, że przez cały sezon nie graliśmy tak jak w ostatnim meczu z Arsenalem. To już przeszłość. Teraz musimy podnieść się ostatni raz i zdobyć trzy punkty w meczu z Swansea.
– West Ham to zespół z ogromną jakością, zwłaszcza w meczach u siebie. Udało im się pokonać wielkie zespoły w tym sezonie i grali dobrze na własnym boisku, więc jeśli będą to kontynuować, będzie to dobre dla nas. My jednak musimy pokonać jeszcze Swansea.
Sagna wypowiedział się także na temat ostatniego meczu z Arsenalem, który był ostatnim meczem na Etihad dla trenera Manuela Pellegriniego.
– Chcieliśmy wygrać również dla trenera. To był jego ostatni mecz na Etihad, a zrobił dla klubu bardzo dużo i dał klubowi kilka trofeów. Mogliśmy zdobył trzy punkty przeciwko dobrej drużynie. Szkoda.