Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Defensor Manchesteru City, Bacary Sagna, uważa że jego drużyna stanęła na wysokości zadania i pokazała ogromną klasę w poniedziałkowym meczu z Burnley wygranym 2:1.

– To był bardzo trudny mecz między innymi ze względu na okoliczności, które czasami pojawiają się w piłce nożnej. Nie chcę mówić o czerwonej kartce Fernandinho – wolę skupić się na tym, jak zagraliśmy w drugiej połowie – powiedział Sagna po meczu.

– Myślę, że byliśmy dziś wojownikami i było niezbędne, aby zdobyć dziś trzy punkty i udało nam się to zrobić.

– Nasi fani pchali nas do przodu. Ilekroć grasz 10 na 11, jest to trudne.

– Zawsze chcemy jeszcze większego wsparcia od naszych fanów. Bardzo potrzebujemy ich wsparcia, aby wykonać nasze zadania.

– To robi ogromną różnicę, gdy słyszysz fanów, którzy wywierają nacisk na inne drużyny. To sprawia, że ​​ich życie staje się trudne. 

Francuski obrońca City stwierdził także, że póki co jest jeszcze za wcześnie, aby mówić, że jego zespół nie ma już szans na zdobycie mistrzostwa Anglii.

– Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o tytule. Skupiamy się tylko na następnej grze.

– Oczywiście, trudno będzie dogonić Chelsea, ale musimy być profesjonalistami. Zobaczymy co się wydarzy.