Manchester City - Rúben Dias 1
ph.FAB / shutterstock

Kapitan Manchesteru City Rúben Dias opowiedział o rozmowie, którą zawodnicy odbyli po informacji, że klub został uznany za winnego oszustw finansowych w latach 2009–2018. Portugalczyk zapewnił, że drużyna jest zjednoczona i będzie bronić klubu.

Piłkarze szybko porozmawiali po ogłoszeniu decyzji

Według zarzutów działania Manchesteru City miały umożliwiać klubowi przeprowadzanie dużych transferów bez większych ograniczeń oraz oferowanie piłkarzom bardzo wysokich wynagrodzeń. To sprawiało, że wielu zawodników decydowało się na dołączenie do zespołu.

Rúben Dias wyjaśnił, że piłkarze uznali, iż powinni porozmawiać o sytuacji zaraz po powrocie ze zgrupowań reprezentacji. Choć w chwili ogłoszenia informacji nie byli razem, szybko się ze sobą skontaktowali.

„Kiedy pojawiła się ta wiadomość, poczuliśmy, że musimy porozmawiać od razu po powrocie z reprezentacji. Zrobiliśmy to i wszyscy patrzymy w tym samym kierunku. Stało się to w czasie, gdy nie byliśmy razem, ale szybko się ze sobą skontaktowaliśmy i odzyskaliśmy spokój” – powiedział Dias.

„Będziemy bronić klubu”

Kapitan Manchesteru City odniósł się także do swojej roli w tej sytuacji. Podkreślił, że działa wspólnie z pozostałymi kapitanami i resztą zespołu.

„Jestem tu razem z trzema pozostałymi kapitanami i całą drużyną. Będziemy bronić klubu, walczyć o niego i wierzymy w niego” – dodał Portugalczyk.

Dias odpowiedział również kibicom Liverpoolu, którzy nazywali Manchester City oszustami. „Ludzie nie lubią, kiedy wygrywamy!” – stwierdził.