Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Jak podaje MEN Sport, Manchester City zaakceptował warunki Shakhtara Donieck i pogodził się z faktem, że Fred nie przejdzie na Etihad w tym miesiącu. Mimo to, Pep nalega, by operacja została przeprowadzona teraz, gdyż latem cena zawodnika może znacząco wzrosnąć.

Manchester City pracuje już od kilku tygodni nad transferem Freda, który w klubie miałby zostać następcą Fernandinho. Obywatele od początku nie mieli nic przeciwko temu, by 26-latek został w Shakhtarze Donieck do końca sezonu i przeniósł się do Manchesteru dopiero latem, jednak w związku z szybko postępującą inflacją rynku transferowego, zależy im na dopięciu transferu już teraz.

Włodarze The Citizens zostali już poinformowani, że ich wstępna oferta opiewająca na 45 mln funtów może nie być wystarczająca, jednak gdyby wzrosła ona do kwoty 50 mln funtów, to Ukraińcy zostawiliby Fredowi wolną drogę do transferu.

Przybycie Brazylijczyka na Etihad nie jest dla Pepa Guardioli sprawą priorytetową, zwłaszcza, że pomocnik występował już w Champions League w barwach klubu z Doniecka i jako Obywatel nie mógłby pomóc w tych rozgrywkach drużynie.

Obecnie priorytetem Pepa Guardioli jest zakontraktowanie Aymerica Laporte z Athleticu Bilbao, który jak donoszą angielskie media, przeszedł już wstępne badania medyczne i prawdopodobnie niedługo zobaczymy go biegającego po boisku w błękitnej koszulce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj