Khaldoon Al Mubarak, prezes Manchesteru City, ma immunitet dyplomatyczny w Wielkiej Brytanii. Według doniesień może on utrudnić ewentualne postępowania karne związane z zarzutami wobec klubu.
Immunitet może skomplikować śledztwa
Jak informuje „Financial Times”, Al Mubarak figuruje na brytyjskiej liście akredytowanych dyplomatów od 2020 roku. Prawnicy wskazują, że jego immunitet mógłby skomplikować ewentualne działania prawne wobec Manchesteru City, na przykład ze strony Urzędu ds. Poważnych Nadużyć Finansowych (SFO) lub policji.
Niezależna komisja uznała Manchester City za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń finansowych zasad Premier League w ciągu dziewięciu kolejnych sezonów. Klub został również uznany za winny większości zarzutów związanych z brakiem współpracy podczas ligowego śledztwa. Według oficjalnego komunikatu klub miał zmanipulować bilans finansowy o ponad 900 milionów funtów.
Apel o odpowiedzialność karną
Wśród rozważanych możliwych kar i zapowiedzi pozwów ze strony rywali pojawiły się głosy, że osoby zarządzające klubem powinny ponieść również odpowiedzialność karną. Lord Cruddas, członek Izby Lordów z Partii Konserwatywnej, którego firma CMC Markets jest głównym sponsorem Evertonu, ocenił, że sprawa powinna mieć wymiar karny.
„Jeśli sprawozdania finansowe zostały sfałszowane, a audytorów wprowadzono w błąd, może chodzić o przestępstwo. Audytorzy zwrócą się do policji, a dyrektorzy ponoszą osobistą odpowiedzialność za wszelkie oszustwa popełnione przez brytyjską spółkę, nawet jeśli należy ona do zagranicznych właścicieli” – powiedział Cruddas.
Według doniesień immunitet dyplomatyczny Al Mubaraka może chronić go przed podobnymi dochodzeniami.



