Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Kapitan West Bromwich, Jonny Evans podobnie jak napastnik Arsenalu, Alexis Sanchez był kluczowym celem Manchesteru City w ostatnich dniach letniego okienka transferowego.

W przypadku reprezentanta Irlandii Północnej, transfer prawdopodobni nie doszedł do skutki, ponieważ drużynie Obywateli nie udało się znaleźć drużyny chętnej pozyskać Eliaquima Mangalę.

Francuski stoper znajdował się na liście życzeń Crystal Palace, ale ostatecznie kluby nie doszły do porozumienia, przez co Pep Guardiola nie miał konieczności pozyskiwania kolejnego środkowego obrońcy.

– Nie bardzo wiem, co się działo, ponieważ byłem na zgrupowaniu reprezentacji narodowej. O takich rzeczach jak transfer myśli się jedynie, kiedy jest się w hotelu. Kiedy wrócę, jestem pewien, że będę rozmawiał z prezesem i trenerem. Zanim wyjechałem na zgrupowanie obiecaliśmy sobie: Jeśli dojdzie do transferu lub nie, w naszych relacjach nic się nie zmieni.

– Jako gracz naprawdę często nie wiesz, co dzieje się w Twojej sprawie. Nie angażujemy się w ten proces. Nasze relacje z władzami klubu pozostają bez zmian, ponieważ była to sytuacja hipotetyczna. Chciałbym tylko dowiedzieć się, co dokładnie się działo i jak wyglądały rozmowy.

– Jestem zawodnikiem West Bromwich i jestem jego kapitanem. Mówiłem o tym w zeszłym tygodniu i nie mogę doczekać się powrotu, aby zobaczyć kolegów z zespołu.