Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City w pierwszym meczu eliminacji Ligi Mistrzów zaprezentował się wzorowo i rozbił Steauę Bukareszt 5:0.

W starciu z Rumunami z świetnej strony zaprezentował się skrzydłowy Obywateli, Raheem Sterling, który został okrzyknięty przez media zawodnikiem spotkania.

Reprezentant Anglii przyćmił nawet Sergio Aguero, który skompletował swojego ósmego hat-tricka w barwach klubu z Etihad Stadium.

– Sterling był jak widmo dla zawodników Steauy. Sergio Aguero mógł ubiegać się o miejsce na pierwszych stronach gazet po strzeleniu hat-tricka, ale dwa niewykorzystane rzuty karne nie pozwolą mu na to. Sterling był architektem tego zwycięstwa – uważa Stuart Brennan z Manchester Evening News.

– Sterling będzie jeszcze lepszy. Grał na różnych pozycjach za kadencji Brendana Rodgersa w Liverpoolu, ale wydaje się, że prawa strona będzie jego domeną pod wodzą Guardioli. Nikt tego nie widział, ale Guardiola był pod wrażeniem wydajności Anglika w meczu za zamkniętymi drzwiami z St Johnstone – zauważa z kolei Sam Lee z Goal.com.

– Guardiola rozpoczął zmagania w Premier League od zwycięstwa z Sunderlandem w sobotę, a w grze było widać sporo innowacji. Niewiele jednak brakowało, a Czarne Koty prawie uciekły z Manchesteru z punktem. Zwycięstwo nad Steaua było znacznie bardziej przekonujące, a świetnie zagrali ofensywni piłkarze – Aguero, Raheem Sterling, Nolito, Kevin De Bruyne i David Silva. Sposób w jaki City pokonało Steaue musi przykuć uwagę rywali w Premier League i Lidze Mistrzów – uważa redaktor ESPN, Jonathan Smith