Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W rozmowie z dziennikarzami Pep Guardiola podkreślił, że zamierza wzmocnić zespół w zimowym okienku transferowym, by móc wciąż rywalizować na 4 frontach. Katalończyk nie poddaje się pomimo fiaska transferów na Etihad Virgila Van Dijka oraz Alexisa Sancheza.

Zarówno Chilijczyk który finalizuje właśnie swój transfer na Old Trafford, jak i Holender, będący już zawodnikiem Liverpoolu byli wysoko na liście potencjalnych wzmocnień składu Guardioli. Mimo to Pepowi dalej zależy na wzmocnieniu linii ataku i obrony Obywateli przez zamknięciem zimowego okienka transferowego.

W przypadku wzmocnienia obrony najbliżej przejścia na Etihad jest Jonny Evans z West Bromwich. Gdyby transakcja nie doszła do skutku, klub będzie starał się o pozyskanie Inigo Martineza z Realu Sociedad.

– Wszyscy zawodnicy i wszystkie kluby na świecie, ściągając piłkarzy zarówno w zimowym, jak i letnim okienku transferowym mają jeden cel- dawać swoim podopiecznym szanse na rozwinięcie sie i osiąganie wyznaczonych przez włodarzy klubu celów, to wszystko – stwierdził Pep.

– Wierzę w to, że proces szybkiej adaptacji zawodnika w klubie w największej mierze zależy od jego jakości oraz osobowości; tego czy jest dobrym człowiekiem.

– Właśnie takich dobrych ludzi poszukujemy, jeśli w to wierzymy to ich potrzebujemy.

Jednym z faworytów Pepa do wzmocnienia składu Obywateli był Alexis Sanchez, jednak Manchester City nie zdecydował się spełnić finansowych wymagań Arsenalu, objawiających się w kwocie 35 mln funtów. Mówi się, że w grę wchodził także brak porozumienia w kwestiach kontraktu oraz wymagań finansowych samego zawodnika. Mimo to Pep podkreśla, że jego relacje z byłym zawodnikiem FC Barcelony są zdrowe.

– Zawodnicy oraz ich trenerzy wspólnie decydują, co jest najlepsze dla obu stron. Moja opinia na temat Alexisa pozostaje niezmienna.

– Praca z nim w FC Barcelonie była przyjemnością. Zdecydował się on na przenosiny do innego klubu i życzę mu wszystkiego dobrego.

Zapytany o finansowe aspekty ewentualnego transferu Sancheza, Pep odpowiedział: – Nie jestem tu analitykiem ani gościem od finansów. Koniec końców na razie jest on jeszcze zawodnikiem Arsenalu, jednak myślę, że przejdzie do Manchesteru United. Gratulacje dla samego zawodnika oraz sztabów szkoleniowych obu klubów, to oni decydują wspólnie gdzie zawodnicy chcą grać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj