Manchester City stadion 5
Shutterstock/stefanodeang

Skandal związany z zarzutami o naruszenie przepisów finansowych przez Manchester City może przekreślić szanse Pepa Guardioli na objęcie reprezentacji Anglii. Tak uważa Guillem Balagué, autor biografii hiszpańskiego trenera.

Guardiola był blisko objęcia reprezentacji Anglii

Jak ujawnił Balagué, Guardiola był bliski przejęcia reprezentacji Anglii w 2024 roku. Przez dwa miesiące angielska federacja czekała na jego decyzję, jednak szkoleniowiec postanowił przedłużyć kontrakt z Manchesterem City. Wówczas federacja zwróciła się do Thomasa Tuchela.

„Przez dwa miesiące Pep Guardiola kazał czekać angielskiej federacji, która chciała się dowiedzieć, czy zostanie selekcjonerem Anglii. Zamiast tego pozostał w Manchesterze City i przedłużył kontrakt, po czym federacja zwróciła się do Tuchela. Moim zdaniem Guardiola mógłby być kandydatem na to stanowisko po Tuchelu” – powiedział Balagué.

Jego zdaniem obecnie angielska federacja może nie chcieć zatrudniać osoby, która dzieli opinię publiczną. Sam Guardiola również może nie być zainteresowany prowadzeniem reprezentacji ze względu na kontrowersje dotyczące jego piłkarskiego dziedzictwa.

Sprawa Manchesteru City może wpłynąć na przyszłość trenera

Wypowiedzi pojawiły się po tym, jak niezależna komisja uznała Manchester City za winny poważnych naruszeń finansowych w Premier League w latach 2009–2018. Nie ma dowodów, że Guardiola wiedział o zarzucanych klubowi naruszeniach, jednak Hiszpan publicznie stanął po stronie zespołu i jego władz.

„Chcę, żeby każdy kibic Manchesteru City na całym świecie wiedział, że jestem tutaj – bardziej niż kiedykolwiek. Zawsze byłem i zawsze będę stał za moim klubem, jego władzami, zawodnikami, pracownikami i kibicami. Przejdziemy przez to razem” – napisał Guardiola w mediach społecznościowych.

Manchester City zaprzecza, jakoby dopuścił się naruszeń, i odwołuje się od decyzji komisji.