Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Finałowy mecz Pucharu Ligi Angielskiej to już przeszłość. Po wczorajszym zwycięstwie, The Citizens skupiają się na kolejnych trofeach, jakie mają szansę wygrać w tym sezonie. W zasięgu podopiecznych Manuela Pellegriniego wciąż pozostaje Premier League (9 punktów straty do liderującego Leicester, z jednym zaległym meczem) i Liga Mistrzów (duże szanse na awans do ćwierćfinału po wywalczeniu dwubramkowej zaliczki w pierwszym spotkaniu z Dynamo Kijów).

Chilijski menadżer ma nadzieję, że od teraz fortuna będzie sprzyjać jego drużynie, czego zapowiedzią mają być ostatnie zwycięstwa: w Kijowie i na Wembley.  

– To niezwykle ważne, abyśmy dalej wierzyli w to, co robimy.

– W Premier League mamy do wygrania jeszcze 36 punktów. W Champions League zrobiliśmy duży krok do przodu.

– Być może, kiedy nie wygrywasz meczów, bardzo ciężko jest mówić o niektórych sprawach. W meczu z Tottenhamem byliśmy lepsi. Przeciwko Leicester zagraliśmy bardzo źle, ale akurat w spotkaniu ze Spurs nie zasłużyliśmy na przegraną.

– Kontynuujemy naszą pracę. W FA Cup musiałem podjąć trudną decyzję, ponieważ pierwsze dwa spotkania wygraliśmy 3-0 i 4-0, ale kiedy masz trzynastu lub czternastu zawodników, musisz zapewnić im świeżość. Czułem, że tylko w taki sposób nasza gra ulegnie poprawie.

– Na szczęście dla nas, ostatnie dwa mecze to zwycięstwa w dobrym stylu.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj