Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Bieżące rozgrywki to dla drużyny Manuela Pellegriniego prawdziwy rollercoaster- po rewelacyjnym początku sezonu, The Citizens nie potrafią ustabilizować formy, przeplatając bardzo dobre mecze (jak na przykład z Aston Villą w FA Cup czy ostatni z Dynamo Kijów w Champions League) wysokimi porażkami (m.in. Tottenham na wyjeździe, Liverpool u siebie).

Pomimo tego, Chilijczyk, który latem ustąpi miejsca na stanowisku trenera Pepowi Guardioli, wciąż ma szansę zostać najbardziej utytułowanym menadżerem w historii klubu z Eastlands.

Obecnie tytuł ten należy do Joe Mercera- szkoleniowca-legendy, który przygodę z Obywatelami zaczął od awansu do Division One, a zakończył na mistrzostwie Anglii (1968), FA Cup (1969), Pucharze Ligi (1970) i Pucharze Zdobywców Pucharów (1970). 

Inżynier może jednak pobić (lub wyrównać) rekord Anglika, pod warunkiem, że do zdobytego w sezonie 2013/2014 dubletu (Capital One Cup i mistrzostwo Premier League) dołoży kolejne trofea. Najbliższą okazję będzie miał jutro na Wembley, gdzie jego podopieczni zagrają z Liverpoolem w finale Pucharu Ligi Angielskiej.

Kolejną szansą na powiększenie pucharowego dorobku jest Premier League. Jeśli zespołowi z Etihad Stadium uda się zdobyć w maju tytuł mistrzowski (obecnie do liderującego Leicester gracze City tracą sześć punktów, a przed sobą w tabeli mają jeszcze Tottenham i Arsenal- przyp. red.), były trener m.in. Realu Madryt, zrówna się pod względem liczby zdobytych dla klubu z Manchesteru trofeów z Joe Mercerem, ale osiągnie to w czasie o połowę krótszym (angielskiemu szkoleniowcowi zdobycie czterech tytułów zajęło 6 lat).

Trenerowi z Ameryki Południowej może być jednak trudniej powtórzyć międzynarodowy sukces Mercera, jakim jest wygranie, jedynego w historii Manchesteru City, europejskiego trofeum (w finale PEZP przeciwko Górnikowi Zabrze). Drużyna Pellegriniego w dalszym ciągu walczy co prawda w Champions League, ma nawet duże szanse na występ w ćwierćfinale, ale tam czekać mogą już tak wymagający przeciwnicy jak FC Barcelona, Real Madryt czy Bayern Monachium.  

Na razie priorytetem dla Manchesteru City jest Capital One Cup. Zwycięstwo w jutrzejszym meczu na Wembley może być dobrą wróżbą na resztę sezonu- w ostatnich latach zdobywca tego trofeum jest jednoczesnym triumfatorem w rozgrywkach ligowych (City w roku 2014, Chelsea w ubiegłym sezonie). 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj