Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

To, co do niedawna wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Yaya Toure będzie kontynuował swoją karierę w Manchesterze City i przedłużył wygasający wraz z końcem czerwca kontrakt o kolejny rok – poinformował klub z Etihad Stadium.

Toure przeżywał trudne chwile w Manchesterze, na początku współpracy angielskiego klubu z Pepem Guardiolą. Relacje zawodnika i jego agenta z hiszpańskim trenerem były bardzo napięte, ale ostatecznie udało się znaleźć kompromis, a Toure był ważnym punktem zespołu w drugiej fazie sezonu.

– Yaya jest jednym z najbardziej doświadczonych i popularnych piłkarzy w naszym zespole i nie ma nic, co mogłoby uczynić nas szczęśliwszym niż fakt, że pozostanie z nami na kolejny rok. Zapowiada się bardzo ekscytujący sezon. Yaya był jednym z ojców naszych sukcesów w ciągu ostatnich siedmiu lat i będzie odgrywał istotną rolę w następnym sezonie – powiedział dyrektor sportowy City, Txiki Begiristain.

– Jestem zachwycony. Jakiś czas temu powiedziałem sobie, że moja przygoda z City nie dobiega jeszcze końca, więc kiedy otrzymałem telefon od Txikiego i porzmawiałem z trenerem, byłem bardzo zadowolony – powiedział Toure po podpisaniu umowy.

– Kiedy po raz pierwszy przyjechałem tutaj (w 2010 r.), chciałem być częścią nowej historii. Jestem bardzo szczęśliwy, że także w kolejnym sezonie będę częścią wielkiego klubu z wielkimi graczami, którzy pomagają mi realizować moje cele.

– Chcę wygrać trofea, co jest dla mnie bardzo ważne: Chcę cieszyć się piłką także w tym wieku, a pozostanie tutaj jest wielką, wielką rzeczą. Jest to świetny klub, idący w dobrym kierunku, który po raz kolejny pozyska wielkich piłkarzy. Nasza mentalność jest taka, że chcemy wygrywać każdy mecz, a ponadto mamy fantastycznych fanów.