Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Mecz się jeszcze nie rozpoczął, a kibice Manchesteru City już przecierali ze zdumienia oczy. Na godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego w ćwierćfinałowym meczem Ligi Mistrzów trenerzy obu drużyn podali składy wyjściowych jedenastek i nazwiska piłkarzy rezerwowych. Jakie było zdumienie sympatyków The Citizens, gdy w 18- meczowej zabrakło takich nazwisk jak Bernardo Silva czy Benjamin Mendy, a w jedenastce, która wybiegnie na murawę White Hart Lane nie pojawili się Kevina DeBruyne i Leroy Sane można sobie tylko wyobrazić.

W pierwszej połowie zgodnie z przewidywaniem dłużej przy piłce utrzymywali się goście z Manchesteru, lecz nie potrafili wypracować sobie dogodnych okazji do strzelenia bramki. W 12 minucie spotkania arbiter tego spotkania korzystając z systemu VAR podyktował rzut karny dla Obywateli po zagraniu piłki rąką przez Danny Rosa. Jak zwykle w takich sytuacjach do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Kun Aguero. Niestety dla SkyBlues goalkeeper gospodarzy wyczuł intencje Argentyńczyka i sparował jego strzał na rzut rożny. Na tablicy widniał nadal wynik bezbramkowy.

Z upływem czasu Tottenham wykorzystując dość bierną postawę podopiecznych Pepa Guardioli coraz częściej dochodził do głosu, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji do wyjścia na prowadzenie.

Pierwszy połowa zakończyła się sprawiedliwym 0:0.  

Na drugie 45 minut obie drużyny wyszły bez personalnych zmian, a i przebieg spotkania wciąż nie ulegał zmianie. Obywatele nadal mieli przewagę w posiadaniu piłki, z której jednak nic nie wynikało. Żadna ze stron nie decydowała się na postawienie wszystkiego na jedną kartę. Dokonane zmiany przez Mauricio Pochettino i Papa Guardiolę również nie przyniosły poprawy grze obu drużyn, aż do 78 minuty, kiedy to Ericksen znakomicie obsłużył wychodzącego na pozycję w polu karnym Sona, a ten precyzyjnym strzałem pokonał Edersona. Mimo prób wyrównania ze strony Manchesteru City i przedłużeniu spotkania o całe 6 minut wynik nie uległ już do końca zmianie.

Obywatele, aby myśleć o awansie do ½ finału Ligi Mistrzów muszą zatem za tydzień pokonać Londyńczyków różnicą co najmniej 2 bramek.

Bramki: 78. S. Heung-Min

Kartki: 12. Rose (TOT), 28. Laporte (MAC)

Nietrafiony rzut karny: 13. Agüero (MAC)

Tottenham Hotspur F.C.: Lloris (C), Trippier, Alderweireld, Vertonghen, Rose, Moussa Sissoko, Winks (81. Wanyama), Alli (87. F. Llorente), Eriksen, S. Heung-Min, Kane (58. Lucas Moura).

Rezerwowi: Gazzaniga, Davies, F. Llorente, Foyth, Lucas Moura, D. Sánchez, Wanyama.

Manchester City F.C.: Ederson, Walker, Otamendi, Laporte, Delph, Gündoğan, Fernandinho, D. Silva (C), Mahrez, Agüero (70. Jesus), Sterling. 

Rezerwowi: Muric, Jesus, De Bruyne, Foden, Sané, Kompany, Stones.

Sędziowie:

Sędzia główny: Bjorn Kuipers

Asystenci: Sander van Roekel, Erwin Zeinstra

Sędzia techniczny: William Collum