Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Sobotni mecz z Manchesterem City będzie dla napastnika Middlesbrough, Alvaro Negredo bardzo sentymentalnym spotkaniem.

31-letni Hiszpan zagra przeciwko drużynie, w której występował w latach 2013-15, po czym przeniósł się do Valencii, gdzie nie udało mu się zrobić zawrotnej kariery.

Negredo miał bardzo udany początek swojej przygody z Manchesterem City i w ciągu pierwszego półrocza gry na Etihad Stadium, zdobył 23 gole we wszystkich rozgrywkach. Jego karierę zahamowała jednak kontuzja barku.

– Zacząłem sezon bardzo dobrze, a fani zobaczyli na co mnie stać, kiedy jestem w stu procentach gotowy do gry – wspominał Negredo w rozmowie z oficjalną stroną internetową Manchesteru City.

– Niestety w lutym doznałem kontuzji barku, której tak naprawdę nigdy nie udało mi się do końca wyleczyć. Kiedy zawodnik doznaje drobnego urazu, nic nie jest w stanie go powstrzymać i szybko wraca do dobrej formy. U mnie było inaczej i tak naprawdę nigdy nie czułem, abym odzyskał zaufanie menedżera.

Później znów nie poszło tak, jakby tego oczekiwał. Myślę, że popełniłem błąd, decydując się na powrót do Hiszpanii, zwłaszcza, że dobrze radziłem sobie w Premier League. Na szczęście udało mi się wrócić i rozpocząć drugi rozdział w Anglii.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj