Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W zremisowanym 2:2 meczu z Arsenalem Jesus Navas zagrał od pierwszej minuty. Nominalny skrzydłowy The Citizens wystąpił jednak na nietypowej dla siebie pozycji-jako prawy obrońca.

– Czułem się bardzo dobrze. Lubię pracować zarówno w defensywie jak i w ofensywie, jestem szczęśliwy z powodu mojej dzisiejszej gry. Będę nadal ciężko trenować, żeby dostać kolejne szanse w przyszłości, bo gra jest ważna.

Mniej pozytywny okazał się wynik spotkania, który w opinii Hiszpana był niesprawiedliwy.

– Dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie, mieliśmy jeszcze inne szanse. Byliśmy silni, myślę, że zasługiwaliśmy na wygraną, ale niestety nie udało nam się dziś zwyciężyć.

Navas skomentował również grę swoich kolegów z zespołu. Przyznał, że strzelec pierwszego gola w spotkaniu na Emirates, Leroy Sane, mimo zaledwie 21 lat, prezentuje wysoki poziom.

– Leroy gra na bardzo wysokim poziomie. Wciąż jest młodym zawodnikiem, z meczu na mecz staje się jeszcze lepszy. Pomaga zespołowi-daje dużo zarówno w ataku jak i w obronie. Myślę, że powinien utrzymać ten poziom.

Hiszpan wypowiedział się także na temat Sergio Aguero, który dzisiaj zanotował 26 trafienie w sezonie.

– Posiadanie go w drużynie wiele ułatwia. Bierze udział w konstruowaniu akcji, jest niesamowity w polu karnym rywala. Oczywiście jest dla nas ważny, wszyscy zdajemy sobie sprawę z jego talentu i z tego, że jest klasowym napastnikiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj