Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Jesus Navas podczas przerwy spowodowanej meczami reprezentacji narodowych miał dużo czasu na przemyślenia i refleksje związane z bardzo trudnym okresem dla zespołu z Etihad Stadium.

Hiszpański skrzydłowy wierzy, że w nadchodzącym meczu z Bournemouth, Manchester City przełamie serię trzech spotkań bez zdobytej bramki i umocni się na czwartym miejscu w tabeli Premier League.

– Przerwa reprezentacyjna dała mi możliwość do zastanowienia się nad pewnymi rzeczami. Mamy przed sobą kilka bardzo ważnych spotkań, które mogą okazać się dla nas kluczowe – powiedział Navas podczas rozmowy z oficjalną stroną klubową.

– Skupiamy się ze wszystkich sił na najbliższym meczu i zrobimy wszystko, aby wygrać. Wciąż mamy o co grać i chcemy zajść w lidze tak daleko jak tylko się da.

– Jeżeli spojrzymy wstecz, nie mieliśmy szczęścia w niektórych spotkaniach. Biorąc pod uwagę między innymi ostatni mecz z United, to stworzyliśmy w nim kilka świetnych okazji, których nie potrafiliśmy zamienić na gola. Naszym celem jest pierwsza czwórka i jeżeli chcemy go zrealizować, musimy być konsekwentni.

– Nie możemy zapominać również o Lidze Mistrzów, ponieważ niebawem zagramy bardzo ważne spotkanie. Najpierw musimy jednak pokonać Bournemouth i wówczas możemy myśleć o reszcie tygodnia i meczu w Lidze Mistrzów.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj