Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Samir Nasri, który przebywa obecnie na wypożyczeniu w hiszpańskiej Sevilli, po raz kolejny w negatywnych słowach odniósł się do czasów, kiedy reprezentował barwy zespołu Obywateli.

Kilka dni temu Nasri negatywnie wypowiedział się na temat metod szkoleniowych Pepa Guardioli, a teraz wyznał, że podczas swojego ostatniego sezonu w drużynie z Etihad Stadium, stracił radość z gry w piłkę.

– W Manchesterze City straciłem radość z gry w piłkę i musiałem na nowo odkryć swoją miłość do futbolu.

– W ubiegłym sezonie byłem kontuzjowany przez sześć miesięcy, więc brakowało mi gry w piłkę nożną.

– Sevilla wygrała Ligę Europy trzy razy z rzędu, a teraz grają w Lidze Mistrzów. Myślę także, że jesteśmy w stanie zakończyć sezon w czołowej czwórce w lidze hiszpańskiej, więc na pewno nasz poziom sportowy jest bardzo wysoki. Muszę przyznać także, że bardzo lubię ten styl i klimat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj