Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City przyznał właśnie pierwszą w tym sezonie nagrodę dla zawodnika miesiąca. Dla większości kibiców było to oczywiste, wyróżnienie to przyznano… Raheemowi Sterlingowi.

Skrzydłowy The Citizens w ostatnich dniach znalazł się w ogniu krytyki za słaby występ w meczu eliminacji mistrzostw świata z Maltą, co poskutkowało zmianą już w przerwie, a w dalszych konsekwencjach utratą miejsca w pierwszej 11 w spotkaniu ze Słowacją. Sterlinga łączono także pod koniec okienka transferowego z Arsenalem Londyn, gdzie miał się przenieść w związku z operacją ściągnięcia na Etihad Alexisa Sancheza.

Mimo to, wyróżnienie Anglika nagrodą zawodnika miesiąca nie powinno dziwić, gdyż walnie przyczynił się on do zwycięstwa z Bournemouth zdobywając gola w ostatnich sekundach meczu, oraz strzelając bramkę na wagę remisu w spotkaniu z Evertonem.

Dwie bramki zdobyte w dwóch meczach czynią go obecnie najlepszym strzelcem Manchesteru City, gdyż napastnicy Sergio Aguero raz Gabriel Jesus do tej pory zanotowali tylko po jednym trafieniu.

Pep Guardiola stwierdził nawet, że gdyby Sterling posiadał jeszcze lepszy instynkt strzelecki, byłby jednym z najlepszych zawodników na świecie.

On ma tę łatwość w wygrywaniu pojedynków jeden na jeden, do atakowania, do agresywnego pressingu, wreszcie do robienia tego, czego od niego wymagam– stwierdził Pep.

– W ostatnim meczu staraliśmy się przedzierać do bramki przez środek obrony przeciwnika i Raz miał do tego predyspozycje. Gdyby jeszcze miał nieco lepszy instynkt strzelecki, byłby piłkarzem niesamowitym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj